Cierpice chcą dróżnika

PKP chce zlikwidować budkę dróżnika na przejeździe kolejowym w Cierpicach. Mieszkańcy protestują (fot. Łukasz Piecyk)

 

Kilkadziesiąt metrów od przejazdu kolejowego, z którego ma zniknąć dróżnik, jest szkoła podstawowa i gimnazjum. Po drugiej stronie torowiska – sklep. Uczniowie często chodzą tam na przerwach. – Czy naprawdę warto oszczędzać na bezpieczeństwie dzieci? – pytają mieszkańcy.

W tym roku dróżnika w Cierpicach ma zastąpić automat. PKP chce zmienić kategorię przejazdu na zdaniem kolei bezpieczniejszą.

– Przejazd w Cierpicach będzie miał zmienioną kategorię z A na B, która według statystyk jest najbezpieczniejszym rozwiązaniem, bo wyklucza błąd człowieka. Na tych przejazdach odnotowujemy najmniej wypadków – informuje Ewa Symonowicz-Ginter ze spółki PKP Polskie Linie Kolejowe, która zarządza przejazdem w tym miejscu.

Kategoria B to urządzenia SSP (samoczynnej sygnalizacji przejazdowej) z sygnalizatorami drogowymi i półrogatkami zamykającymi pełną szerokość jezdni wraz z chodnikiem. To oznacza, że budka dróżnika na przejeździe przy ul. Szkolnej zostanie zlikwidowana. Decyzja PKP PLK zbulwersowała mieszkańców – dwie petycje przeciw tym planom podpisało w ciągu tygodnia kilkaset osób. Do PKP PLK w Bydgoszczy wpłynęły pisma dyrektora Gimnazjum im. Kochanowskiego z podpisami 301 mieszkańców gminy oraz dyrektora Szkoły Podstawowej im. Makuszyńskiego z podpisami 78 mieszkańców. Wsparły ich władze gminy Wielka Nieszawka.

– O planach kolei dowiedzieliśmy się na komisji zwołanej przez PKP PLK we wrześniu – mówi zastępca wójta Jacek Mularz. – Wójt Kazimierz Kaczmarek oświadczył wtedy, że nie wyraża zgody na zmianę kategorii przejazdu ze względu na bezpieczeństwo dzieci z dwóch szkół sąsiadujących z przejazdem. Brak zgody na te zmiany podtrzymaliśmy w piśmie do PKP PLK w Bydgoszczy z 8 grudnia. Razem z nim złożyliśmy petycje dyrektorów szkół i mieszkańców gminy. Z kolei 15 grudnia skierowane zostało kolejne pismo ze stanowiskiem rady gminy podjętym na sesji dzień wcześniej. Rada również wyraziła zdecydowany sprzeciw wobec planowanej zmiany. Podobne stanowisko zajęła rada sołecka sołectwa Cierpice w piśmie z 12 grudnia.

– W sprawie petycji przygotowywana jest odpowiedź, którą mieszkańcy otrzymają w najbliższym czasie – odpowiada Ewa Symonowicz-Ginter.

Już wiadomo jednak, że PKP PLK z planów się nie wycofa.

– Urządzenia na tym przejeździe są już wyeksploatowane, a po remoncie przejazd zostanie wyposażony w nowe rogatki, sygnalizatory i urządzenia sterowania ruchem kolejowym – informuje przedstawicielka PKP PLK. – Zgodnie z prawem to zarządca kolei ustala kategorię przejazdu oraz określa sposób jego zabezpieczenia. Robi to, biorąc pod uwagę współczynnik ruchu na przejeździe i sam ponosi koszty zmiany kategorii.

Cierpice to dziś jedna z dwóch obok Solca Kujawskiego stacji pośrednich na linii Toruń-Bydgoszcz. W 2015 r. powstał tam nowy węzeł komunikacyjny w ramach projektu BiT-City. W czerwcu 2016 r. uruchomiono dodatkowy przystanek Cierpice-Kąkol, położony bliżej osiedla mieszkaniowego. „Od kiedy wykonano remont torowiska na trasie Toruń-Bydgoszcz, pociągi jeżdżą po niej zdecydowanie szybciej” – piszą mieszkańcy.

– Liczymy, że władze PKP PLK rozważą nasze wnioski i w trosce o bezpieczeństwo dzieci nie dojdzie jednak do zmiany kategorii tego przejazdu – mówi Jacek Mularz.