Co dalej z komisariatem w Dobrzejewicach?

Obiekt miał być gotowy już w październiku (fot. Łukasz Piecyk)

Plac budowy komisariatu w Dobrzejewicach świeci pustkami. Wykonawca porzucił inwestycję. Budynek nie zostanie oddany na czas. Inowrocławska firma Inenergia wycofała się z podpisanych wcześniej umów. Rozpoczęła budowę nowego Komisariatu Policji w Dobrzejewicach, ale jej nie skończy. Nie wiadomo z jakich powodów.

Główny wykonawca inwestycji, firma Inenergia z Inowrocławia, została wyłoniona w toku przetargu. Umowę na budowę nowego komisariatu w Dobrzejewicach podpisano we wrześniu 2015 r. pomiędzy Komendą Wojewódzką Policji w Bydgoszczy a prezesem firmy Inenergia. Podpisy złożono w obecności samorządowców. 

Gmina Obrowo w 2013 r. przekazała w postaci darowizny działkę wielkości 0,5 ha pod budowę przyszłego komisariatu. Koszty związane z opracowaniem dokumentacji projektu sfinansowało Starostwo Powiatowe w Toruniu. Była to kwota w wysokości 72 tys. zł. Pozwolenie na budowę uzyskano w kwietniu 2015 r. 

Komisariat ma objąć swoim zasięgiem gminy Lubicz, Obrowo i Czernikowo. 

Wartość nowego obiektu to ponad 8,3 mln zł. Koszty pokryć ma w całości budżet Policji.  

Zaplanowano, że w nowym komisariacie pracować będą policjanci z Komisariatu Policji w Lubiczu. Również tam ma zostać przeniesiona baza kynologiczna (psów policyjnych) Komendy Miejskiej Policji w Toruniu.  

Powierzchnia budynku wynosić ma ponad 1200 m2. Komisariat zatrudniać będzie ok. 70 pracowników. Zakończenie prac zaplanowano na koniec października tego roku. 

Nadszedł listopad, a finału robót nie widać. I wiadomo już, że nastąpi to nieprędko. 

– Od pewnego czasu budowa stoi w miejscu – mówi Andrzej Wieczyński, wójt gminy Obrowa. – Krążą różne spekulacje na ten temat. Najprawdopodobniej zmieni się wykonawca. Nic bliższego, poza pogłoskami, powiedzieć na ten temat w chwili obecnej nie potrafię. 

W rzeczy samej: od kilku tygodni jedynym pracownikiem na placu budowy jest… listopadowy wiatr. 

– Pewnego dnia pracownicy po prostu przestali przychodzić do pracy – wyjaśnia podinsp. Monika Chlebicz, rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Bydgoszczy. – Prawdę mówiąc, nigdy wcześniej nie mieliśmy do czynienia z podobną sytuacją. Nie mogliśmy tego oczywiście długo tolerować. Próby skontaktowania się z firmą nie dały żadnych rezultatów. Byliśmy zmuszeni wejść na teren budowy, zrobić inwentaryzację i rozwiązać umowę. 

Nie znamy zatem odpowiedzi na pytanie, dlaczego inowrocławska firma opuściła plac budowy. Również redakcyjne próby skontaktowania się z wykonawcą spełzły na niczym. Z pytaniem „co dalej” zwróciliśmy się do Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy, która przeznaczyła przecież na inwestycję ponad 8 mln zł. 

– Na początku sierpnia odstąpiliśmy od umowy z dotychczasowym wykonawcą budowy, który wyłoniony został w drodze procedury przetargowej – dodaje Monika Chlebicz. – Z uwagi na zaistniałą sytuację konieczne było ogłoszenie nowego zamówienia publicznego dotyczącego dokończenia tej inwestycji. Termin składania ofert upłynął 9 listopada. 

Nie ulega zatem wątpliwości, że dzień zakończenia budowy komendy w Dobrzejewicach zostanie odsunięty w czasie. I póki co nikt nie potrafi powiedzieć, kiedy to nastąpi. 

– Dziś nie jesteśmy w stanie odpowiedzieć na pytanie, kiedy budowa zostanie ukończona, chociażby z uwagi na trwające procedury wyłonienia nowego wykonawcy – dodaje rzecznik policji.