Co za sezon! [felieton]

Przemysław Termiński, Senator RP (Fot. Łukasz Piecyk)

Gdybym rok temu wiedział, jak będzie przebiegał, ba, jak się zakończy ten sezon żużlowy, to kupiłbym sobie spory zapas środków uspokajających… Koniec końców daliśmy radę!!! Mimo naszej słabości w całym sezonie to w najważniejszym meczu o utrzymanie w PGE Ekstralidze z Wybrzeżem Gdańsk nasza drużyna wspięła się na wyżyny swoich możliwości. Dziś pozostajemy na kolejny, 43. rok w najlepszej lidze żużlowej. A ostatni sezon zapamiętamy jako ten, w którym „o mało nie polegliśmy”.

Może parę słów skieruję do tych, którzy robili wszystko, żeby nasz klub i naszą wspólnotę żużlową dołować: pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję za nieustanną promocję toruńskiego żużla. Na przekór Wam będziemy robić swoje.

No cóż, wiemy, jak może być źle, mimo to zaczynamy przygotowania do następnego sezonu z nowymi nadziejami. Chciałbym koniecznie podziękować Kibicom i Sponsorom za trzymanie z nami do końca i mocne wsparcie bez względu na to, jak tragiczna wydawałaby się nasza sytuacja.

Zazwyczaj mówi się: „być z kimś na dobre i złe”. Uwierzcie mi, ostatnie miesiące to właśnie to „złe”, ale razem wyszliśmy z tych opresji obronną ręką. Wszyscy wiemy też, co należy zrobić, żeby podobne wydarzenia, fatalne sploty przypadków, pech i gigantyczne spadki formy nie powtarzały się w przyszłym sezonie. Nie nad wszystkim oczywiście da się zapanować, ale nad tym, nad czym możemy, to zapanujemy. Obiecuję Wam!