Czy wy nas macie za idiotów? [felieton]

Mec. Łukasz Płaza, Kancelaria Płaza i Wspólnicy (fot. Łukasz Piecyk)

Przypadkiem zbiegły się czasowo wydarzenia, gdy władza kompromituje nas na świecie, niszczy nasz dorobek, a tłumacząc się ze swoich zachowań, robi z nas idiotów.

Jest mi wstyd, gdy Senat przyjmuje ustawę o Sądzie Najwyższym, która nie tylko demoluje wymiar sprawiedliwości, ale jest po prostu gniotem. Bo jak nazwać sytuację, gdy w samych przepisach są oczywiste błędy – np. odwołania do nieistniejących artykułów czy też luka powodująca, że nie można zwołać zgromadzenia sędziów Sądu Najwyższego. Senat – izba refleksji – miejsce, gdzie właśnie takie błędy się koryguje, jak gdyby nigdy nic przyjmuje taką ustawę. I tłumaczenie jest rodem z czasów rewolucji – ustawa jest dobra i nieważne, że ma błędy. Bo ideały są słuszne i słuszną ma linię nasza władza.

W tym samym czasie, zupełnie niedaleko, zatrzymano starszą panią za namalowanie skrótowca PZPR na biurze byłego członka owej i zarazem posła obecnej. Zarzucono pani propagowanie ustroju totalitarnego. Mimo że, kując po linii propagandy rządowej, pani w zasadzie mogła propagować idee kultury fizycznej krzewione przez Polski Związek Piłki Ręcznej.

Jednocześnie niemalże na antypodach, bo w Luksemburgu, Europejski Trybunał Sprawiedliwości uznał, że każda ekstradycja do Polski musi być poprzedzona weryfikacją rzetelności czekającego kryminalistę procesu. Podobnie jak wydanie kryminalisty do Chin, Korei Północnej i innych krajów elitarnego klubu dyktatur. Całe szczęście, że minister sprawiedliwości wyjaśnił nam, że jest to wniosek zgodny z oczekiwaniem rządu. Przynajmniej odarł nas ze wszelkich złudzeń co do jego zapatrywań na wymiar sprawiedliwości.

Na koniec „Wiadomości” TVP wraz z marszałkiem Senatu wyjaśniły nam wszystkim, że odrzucenie wniosku prezydenta o referendum (zresztą absurdalnego) to wina opozycji, bo nie poparła prezydenta pochodzącego z PiS. Pomijam, że hasło nowej konstytucji było kluczowym w programie zwycięzców. Teraz najwyraźniej nowa konstytucja jest zbędna, skoro można łamać i ignorować obecną.

I patrzę na to wszystko, nucąc refren tytułowego hitu sprzed ponad dekady – czy wy nas macie za idiotów?? Tak! Tak!