Daniel Stolkowski: W Legii jest potrzebna jakość, aby awansować

Pozytywnym zaskoczeniem rundy jesiennej była postawa Legii Chełmża, która w zeszłym sezonie ledwo uniknęła spadku, a teraz będzie prawdopodobnie biła się o awans. W naszym plebiscycie na „Piłkarza Rundy Jesiennej Powiatu Toruńskiego” nie mogło zabraknąć przedstawiciela tej drużyny. Padło na zdobywcę 10 bramek – Daniel Stolkowskiego.

Jak uważa zawodnik, dobra postawa jego drużyny nie jest dla niego zbyt wielkim zaskoczeniem.

– Patrząc na nasze wzmocnienia przedsezonowe to miałem przeczucia, że przed nami dobry sezon – uważa Daniel Stolkowski, zawodnik Legii Chełmża. – Wielu z nas grało ze sobą w przeszłości np.: w Torze Laskowice, więc trochę się już znaliśmy, co mogło wpłynąć na dobre wyniki. Mamy potrzebną jakość, aby większość spotkań toczyło się pod nasze dyktando i aby wyniki były pozytywne. Ta jakość może przełożyć się na kwestię awansu, który moim zdaniem jest jak najbardziej możliwy. Teraz musimy skupić się na tym, aby solidnie przepracować zimę

Oprócz zmian kadrowych w Legii doszło do zmiany także na stanowisku trenera. Grzegorza Wódkiewicza zastąpił Tomasz Urbański.

– Współpraca między szkoleniowcem i zawodnikami wygląda świetnie – twierdzi Stolkowski. – Jeżeli chodzi o mnie to znam trenera osobiście już dłuższy czas, gdyż graliśmy razem w Strażaku Przechowo. Uważam, że osoba trenera czyli człowieka z Chełmży, bardzo pozytywnie wpływa na nas wszystkich. Z trenerem możemy porozmawiać na każdy temat, on również stara się pomagać nam w każdej kwestii i nie wiem czy takie zaufanie panowałoby wobec innego trenera.

Bilans dziesięciu bramek zdobytych przez Stolkowskiego, na poziomie V ligi, może robić wrażenie.

– Szczerze mówiąc to bardziej się skupiam na asystowaniu – mówi Daniel. – Prędzej nie udawało mi się mieć tak dobrego dorobku strzeleckiego. No cóż, nic tylko się cieszyć. Mam nadzieję, że na wiosnę będzie podobnie.

Kibice Legii Chełmży charakteryzują swojego zawodnika jako „niezawodnego wykonawce rzutów karnych”.

– Nie ukrywam, że staram się nie zaniedbywać treningów rzutów karnych – twierdzi Stolkowski. – Często zostaje po treningach z bramkarzem i ja mam możliwość doskonalenia umiejętności strzeleckich, a nasza „jedynka” ma szansę potrenować obronę.

Czy po tak dobrej rundzie Daniel Stolkowski rozważa zmianę barw klubowych?

– W tym momencie nie ma takiego tematu – uważa gracz. – Przede wszystkim nie otrzymałem żadnej oferty więc ciężko cokolwiek rozważać. W Legii czuje się bardzo dobrze, pozostaje także kwestia pracy, ponieważ na tym poziomie nie ma możliwości utrzymania się z samego grania w piłkę, więc nie przewiduje w najbliższej przyszłości poważnych zmian.