Dawid Kujawski: W Lubiczu jest mi dobrze

Dawid Kujawski (drugi z lewej) chwali współpracę z władzami gminy (fot. nadesłane)

Firma Daw-Trans, świadcząca usługi transportowe, jest doskonałym przykładem naturalnego rozwoju w biznesie, którego początki sięgają roku 1989. Przeszła daleką drogę – od małej działalności gospodarczej do mocnego, nowoczesnego podmiotu w sektorze TSL, z wypracowaną jasną drogą rozwoju. Zaczynała od dwóch pojazdów – teraz w swojej flocie posiada ich ponad 150. Cały czas dąży do poszerzenia potencjału pracowników, przyuczając do fachu młodych i dbając o stałe postępy doświadczonych kierowców. O rozwoju przedsiębiorstwa i współpracy z gminą Lubicz rozmawiamy z prezesem zarządu Dawidem Kujawskim

Daw-Trans to firma z wieloletnim doświadczeniem i długą historią. Czym się na co dzień zajmujecie?

Przedsiębiorstwo, które zrodziło się z małej, rodzinnej działalności transportowej, dziś jest nowoczesnym i dużym podmiotem w branży TSL. Obsługujemy wiele prestiżowych firm z Polski, a także klientów zagranicznych, głównie z Niemiec i Wielkiej Brytanii. Obecnie pracuje u nas stu osiemdziesięciu kierowców, we wszystkich spółkach zaś łącznie działa dwieście pięćdziesiąt osób. Wielu pracowników od dawna wspiera firmę swoim doświadczeniem oraz kompetencjami, co potwierdza, że znajdują w Daw-Trans satysfakcję z osiągania celów osobistych i długoterminową perspektywę rozwoju zawodowego.

Rozwija się także firma. We wrześniu otworzyliście kolejną część przedsiębiorstwa, tym razem w Brzezinku.

Inwestycja wyszła z potrzeby zwiększenia miejsca do pracy. Nowy obiekt powstał na działce, którą zakupiliśmy od mieszkańca gminy Lubicz jeszcze kilka lat temu. Lecz to dopiero początek rozbudowy firmy. Choć planów na przyszłość zdradzić nie mogę, z pewnością będzie to rozwój na szeroką skalę.

Dlaczego akurat tu, w gminie Lubicz?

Urodziłem się w Toruniu, wychowałem zaś w Lubiczu. I jest mi tu dobrze. A jeżeli chodzi o rozwój, gmina otwiera przed nami wiele możliwości, zwłaszcza w kwestii pomocy i kontaktu z osobami w niej pracującymi. Wszystko to sprawia, że właśnie na tym terenie chcemy się rozwijać.

Jakie korzyści dla firmy płyną ze współpracy z Urzędem Gminy?

Przede wszystkim dobry kontakt z pracownikami gminy, ale nie ukrywam, że także korzyści finansowe – tzn. niskie stawki podatku od środków transportu.

A w drugą stronę? Co zyskują mieszkańcy?

Z pewnością Daw-Trans oferuje zatrudnienie. Wciąż trwa rekrutacja do konkretnych zespołów, a przy każdej okazji podkreślamy, że to właśnie mieszkańcy regionu są dla nas najkorzystniejszymi pracownikami.

Z czego to wynika?
Przede wszystkim z bliskości miejsca zamieszkania w stosunku do pracy. Nie występują większe problemy z dojazdami. Są to także osoby dobrze wykształcone w swojej profesji i otwarte na innych. Niemniej jednak zatrudniamy także osoby spoza gminy.

Oprócz zaangażowania w pracę, aktywnie działacie także prospołecznie.
Angażujemy się dla regionu i jego mieszkańców, zwłaszcza tych najmłodszych – przekazując im odblaskowe kamizelki – oraz rozpoczynających swoją przygodę na rynku pracy. Wspólnie z Zespołem Szkół CKU w Gronowie zrealizowaliśmy projekt edukacyjny, w wyniku którego powstał nowy kierunek, kierowca-mechanik, a Daw-Trans został partnerem merytorycznym tego przedsięwzięcia. Jest to też naturalne uzupełnienie dla projektu wewnątrzfirmowego – Akademii Kierowców Daw-Trans. Ponadto od lat podejmujemy inicjatywy o charakterze charytatywnym i sponsoringowym, skierowane do Domów Dziecka czy na rzecz innych potrzebujących. Prowadzi nas myśl wielokrotnie już w gminie powtarzana: „Myśl globalnie, działaj lokalnie”. I tak właśnie robimy.