Droga numer 657 do modernizacji?

Zarząd Dróg Wojewódzkich stawia warunki. Albo gmina Lubicz wyłoży większą część środków na inwestycję, albo jej nie będzie. Bezpieczeństwo pieszych podróżujących wzdłuż drogi wojewódzkiej zeszło na dalszy plan. Dzieci wracające do domu ze szkoły muszą iść rowem. Przewodnicząca Rady Gminy Lubicz, Hanna Anzel oraz wójt gminy, Marek Olszewski wielokrotnie alarmowali zarządcę drogi o katastrofalnej sytuacji. Trasa wojewódzka numer 657 wiedzie z Lubicza do Złotorii. Ruch na niej zwiększył się znacznie od momentu oddania do użytku odcinka autostrady A1 Toruń – Nowe Marzy. Kierowcy, chcąc uniknąć korków na krajowej „dziesiątce”, wybierają skrót przez Nową Wieś.

– Napisałam w tej sprawie do wielu osób – mówi Hanna Anzel. – Jedynie wicemarszałek Sejmu Jerzy Wenderlich mi odpowiedział. Inni posłowie z naszego regionu, jak również radni sejmiku województwa, zupełnie zignorowali problem.

W planie zagospodarowania przestrzennego gminy Lubicz od wielu lat istnieje „nowa” droga przez tę miejscowość. Istnieje, ale tylko na papierze. Zarząd Dróg Wojewódzkich chce, aby samorząd gminny wykupił tereny potrzebne do budowy chodnika. Gmina jednak nie ma środków, aby realizować ten projekt w ramach Drogowej Inicjatywy Samorządowej.

– Dlaczego, kiedy pytamy o drogę, o której władze województwa mówią od dłuższego czasu, rozlega się milczenie? – pyta Hanna Anzel. – Od nas wymaga się znalezienia środków na rozwiązanie problemu, a budowa alternatywnej trasy, która rozładowywałaby ruch przez wieś, nie ruszyła z miejsca.

Przewodnicząca rady mówi o desperacji ludzi, którzy codziennie muszą narażać życie, odbierając dzieci z przystanku czy idąc do sklepu. Na zebraniach sołeckich wrze. Jeżeli sprawa nie zostanie załatwiona w najbliższym czasie, droga może zostać zablokowana.

– Mam świadomość, że nie jest to parlamentarne rozwiązanie – mówi Hanna Anzel. – Ale co mamy zrobić, skoro nasze pisma są ignorowane?

Inaczej sprawę widzi ZDW. Rzecznik prasowy instytucji – Michał Sitarek – zapewnia o możliwości realizacji tego zadania, ale jedynie we współpracy z gminą.

– Chodniki przy drogach wojewódzkich budujemy obecnie niemal wyłącznie w oparciu o Drogową Inicjatywę Samorządową – mówi zastępca dyrektora ZDW w Bydgoszczy, Sebastian Borowiak. – Gmina powinna uregulować stan prawny gruntu pod inwestycję, przygotować projekt i zapewnić finansowanie na poziomie 60 procent. Samorząd województwa zabezpiecza kolejne 40 procent kosztów i wtedy ZDW realizuje inwestycję. W ten sposób w ubiegłym roku udało się zrealizować dziewięć zadań polegających na budowie ciągów pieszych lub pieszo-rowerowych za kwotę ponad 4 milionów złotych.

Władze gminy Lubicz przekazały 10 stycznia 2013 roku marszałkowi województwa kujawsko- pomorskiego, Piotrowi Całbeckiemu, prośbę mieszkańców wsi o budowę chodnika, pod którą podpisały się 133 osoby. Szansa na zmianę polityki władz województwa jest jednak niewielka. Albo w budżecie gminy znajdą się pieniądze na „ich” część inwestycji, albo chodnik pozostanie jedynie w planach.