Gminne Zawody Sportowo-Pożarnicze w Szembekowie. Triumfowali gospodarze

OSP w Szembekowie gościła uczestników Gminnych Zawodów Sportowo-Pożarniczych. Gospodarze nie pozostawili wątpliwości, kto jest najlepszy. (fot. nadesłane)

Zawody rozegrano na placu przy remizie OSP w Szembekowie. Rywalizacja była zacięta, jednak po jej zakończeniu okazało się, że w sensie sportowym gospodarze nie byli zbyt gościnni. 

Na starcie grupy A (wśród mężczyzn) stanęły 4 drużyny. Po zwycięstwo sięgnęła OSP z Szembekowa. Na drugim stopniu podium zameldowali się druhowie z OSP Dobrzejewice, a na trzecim – ich koledzy z OSP Kawęczyn. Czwarte miejsce zajęła tym razem drużyna z OSP Osiek nad Wisłą. 

Rywalizacja pożarniczych drużyn młodzieżowych przebiegała między dwiema drużynami z OSP Szembekowo. Drużyna chłopców (trener – druh Janusz Mytlewski) pokonała drużynę mieszaną dziewcząt i chłopców (trener – druhna Sylwia Knyszyńska). Podkreślmy jednak, że drużyna składająca się w większości z dziewcząt i tylko z trzech chłopców była również znakomicie przygotowana, a do ostatecznego zwycięstwa zabrakło bardzo niewiele. Oczywiście nie wynik sportowy był tu najważniejszy.  

– Przede wszystkim cieszyć musi nas to, że w ogóle te drużyny młodzieżowe mamy – mówi Gabriel Mytlewski, były prezes OSP Szembekowo. – Nie jest to zjawisko zbyt częste w innych jednostkach OSP. Wiadomo, że dziś młodzi ludzie niezbyt się do pożarnictwa garną. Dlatego każdy chętny jest na wagę złota. OSP Szembekowo dysponuje dziś dwiema drużynami młodzieżowymi: dziewcząt i chłopców, po 9 osób w każdej. Niektórzy z nich, kiedy uzyskają pełnoletność, przejdą do drużyny dorosłej. Zawody takie jak te służyć mają przede wszystkim promocji ochotniczego pożarnictwa. Zachęcamy w ten sposób młodych, by poszli tą co my drogą. Zarażamy naszą szczytną ideą. 

Również zaproszeni goście, sędziowie, eksperci podkreślali konieczność istnienia podobnych zawodów. Młodzi ludzie angażujący się w sportową rywalizację z rówieśnikami i wykonujący profesjonalnie wszystkie elementy konkurencji będą kiedyś dla dorosłych straży niemałą pociechą. Z dużym uznaniem wyrażali się o ich zaangażowaniu obecni na zawodach prezes OSP Szembekowo druh Dariusz Mytlewski, prezes Zarządu Gminnego ZOSP RP druh Andrzej Wieczyński, a także zastępca komendanta miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Toruniu st. bryg. mgr inż. Sławomir Kamiński. Oczywiście na razie to tylko „zabawa”, ale z czasem nabyte umiejętności będą mogły zostać spożytkowane w realnych akcjach gaśniczo-pożarniczych, które nierzadko ratują ludzkie życie. 

Rywalizacji sportowo-pożarniczej przyglądali się również m.in. sekretarz gminy Obrowo Mirosława Kłosińska oraz radni: Alicja Tarkowska, Roman Skórski, Gabriel Mytlewski i Juliusz Błaszkiewicz (jeden z siedmiu sędziów pomocniczych zawodów). 

Sędzią głównym zawodów był mł. bryg. mgr Wojciech Lach KM Państwowej Straży Pożarnej w Toruniu, któremu sekundowali: asp. mgr Karolina Rutkowska, st. ogniomistrz Józef Skierkowski z KM PSP w Toruniu, a także druhny i druhowie wytypowani z każdej jednostki OSP z terenu gminy Obrowo. 

Zawody odbyły się w przyjaznej atmosferze, bardzo sprawnie i zgodnie z wymogami regulaminu. Każda z drużyn otrzymała pamiątkowy dyplom uczestnictwa, a najlepsi nagrody ufundowane przez wójta gminy Obrowo Andrzeja Wieczyńskiego, który na zakończenie pogratulował organizatorom bardzo udanego przeprowadzenia imprezy. 

Po zawodach na wszystkich uczestników czekał smaczny obiad, a dla kibiców znakomita polowa grochówka.