Gotowanie z budżetu obywatelskiego

Przez dwa dni ponad 60 pań uczestniczyło w warsztatach kulinarnych w świetlicy w Starym Toruniu, które sfinansowano ze środków pozyskanych z budżetu obywatelskiego powiatu toruńskiego.

„Smacznie, tradycyjnie i zdrowo – szkolenie kulinarne z zakresu zdrowego żywienia w tradycji kulinarnej powiatu toruńskiego” – tak brzmi pełna nazwa warsztatów, które udało się zorganizować dzięki 4 tys. zł z budżetu obywatelskiego. Szkolenie poprowadziły kierowniczki warsztatów z toruńskiej Szkoły Gastronomiczno-Hotelarskiej Anna Welka i Maria Kaim.

Pierwszego dnia uczestniczki weszły w skład trzyosobowych zespołów, w których uczyły się przygotowywać takie smakołyki jak: galantyna z kurczaka, filet ze szpinakiem, galaretka jogurtowa, tradycyjny chleb na zakwasie, pierogi z dyni z kurczakiem, a nawet pasztet z selera.

– Wiele uczestniczek, zwłaszcza tych starszych, odkrywało smaki, które znają z dzieciństwa, a które niekoniecznie zawsze dobrze się kojarzyły – mówi organizatorka warsztatów i radna gminna Małgorzata Wiśniewska.

– Mam tu na myśli zwłaszcza dynię, która dawniej kojarzona była raczej z biedą, a dziś w okresie jesiennym króluje na stołach w całej Polsce i nie tylko.

W drugim dniu warsztatów przygotowano dania zdecydowanie lżejsze niż te, które pojawiły się na stole dzień wcześniej. Tym razem można było dowiedzieć się, jak zrobić domową lemoniadę, sałatkę z fetą i arbuzem, sałatkę rzymską, zupę dyniową oraz sałatkę z brokułu. Prowadzące przypomniały wszystkim zapomniany nieco jarmuż. Pokazały, jak przygotować z niego sałatkę oraz… czipsy.

Oprócz samego gotowania na warsztatach znalazł się czas na rozmowę o tym, jak ważne jest samo podanie i wykończenie potrawy, które również wpływa na to, czy jemy ze smakiem.

Uczestniczki żywo dopytywały się o zdrową dietę, bo na tym polu panuje coraz większe zamieszanie. Prezentowano piramidę żywieniową i omawiano wynikające z niej zalecenia dietetyczne, a także zastanawiano się nad integrującą funkcją wspólnych posiłków.

Dodatkowo odbyły się pokazy ikebany – japońskiej sztuki układania kwiatów – prowadzone przez pracownice jednej z toruńskich kwiaciarni.

Warsztaty odwiedzili wójt gminy razem z zastępcą, którzy mogli skosztować powstałych podczas zajęć smakołyków. Kursantki obdarowano drobnymi upominkami oraz przepisami ze wszystkimi daniami, jakie przygotowywano przez dwa dni.

– Panie były zachwycone warsztatami i dopytywały się już o ich kontynuację – mówi Małgorzata Wiśniewska. – To bardzo trudne logistycznie przedsięwzięcie, ale mam nadzieję, że w kolejnym budżecie obywatelskim również znajdą się na to pieniądze.

Piotr Lampkowski