Ile waży tornister? Problem poruszany od lat wciąż jest nierozwiązany

Problem ciężkich plecaków jest poważny. Okazuje się jednak, że rozwiązanie jest banalne.

Zdarza się, że waga plecaka ucznia przekracza 10 proc. masy jego ciała. Według Głównego Inspektoratu Sanitarnego sytuacja taka jest niedopuszczalna. 

Rachunek jest prosty: uczeń ważący 40 kg nie powinien nosić tornistra cięższego niż 4 kg. Tymczasem zdarzają się sytuacje, że wielkość ta jest przekraczana dwu-, a nawet trzykrotnie.

Na ciężar tornistra nie składają się wyłącznie zeszyty i książki. Dzieci noszą ze sobą cały szereg rzeczy zbędnych. Niemal z każdego plecaka ucznia klas wczesnoszkolnych dałoby się usunąć pojemniki na wodę, termosy, niepotrzebne akcesoria, np. książki niezwiązane z zajęciami szkolnymi, a nawet zabawki. Innym czynnikiem powodującym, że plecak jest zbyt ciężki, jest sam… plecak. Warto zwrócić na to uwagę podczas zakupu. Na samym pustym tornistrze da się nieraz „zaoszczędzić” ok. 2 kg!

Fundacja Sensoria od lat prowadzi projekt „Lekki Tornister”. Jego główną ideą jest ulżenie uczniom w dźwiganiu plecaka. Projekt funkcjonuje od 2011 r.

– Problem jest bardzo złożony i nie pojawił się dzisiaj, wczoraj czy 10 lat temu – mówi Agnieszka Łesiuk, dyrektor ds. projektów i komunikacji w Fundacji Sensoria, organizator projektu „Lekki Tornister”. – Zmagamy się z nim od wielu lat. W znalezieniu rozwiązania kluczowe jest zespolenie działań instytucji publicznych, organizacji pozarządowych, rodziców, nauczycieli i samych uczniów. Bez współdziałania i edukacji żadne zmiany nie przyniosą satysfakcjonujących nas efektów.

Akcja polega m.in. na zwracaniu uwagi rodziców i nauczycieli na problem przeciążenia plecaków, a co za tym idzie na profilaktykę związaną z wadami postawy. Fundacja z każdym rokiem rozszerza zakres swojej działalności, rozpowszechnia materiały edukacyjne na ten temat, zabiega o rozwój świadomości.

– Obserwujemy znaczącą poprawę, a efektywność naszych działań znacznie wzrosła – dodaje Agnieszka Łesiuk. – Wyedukowaliśmy blisko 80 tys. dzieci oraz 4 tys. nauczycieli w całej Polsce.

Fundacja wyszukuje coraz to nowe narzędzia pozwalające dotrzeć do szerokich mas. Powstają słuchowiska i piosenki utrwalające w najmłodszych właściwe zachowania i rozwijające elementarną świadomość.

Przepisy w rzeczonej materii są jednoznaczne i dość restrykcyjne: szkoły powinny zapewnić uczniom miejsce do pozostawienia podręczników oraz innych przyborów tak, aby dziecko jak najmniej musiało nosić ciężkiego ekwipunku. Mimo że wiele szkół stosuje się do tych wymogów, to jednak nie rozwiązuje to problemu.

I sprawa najbardziej zatrważająca: niechlubne pierwsze miejsce w klasyfikacji najbardziej „przeciążonych” województw zajmuje niestety nasze – kujawsko-pomorskie. 81 proc. uczniów klas pierwszych nosi plecaki przekraczające 10 proc. masy ich ciała, a 30 proc. dzieci ma tornistry przekraczające nawet 15 proc. masy ich ciała.

– Problem jest poważny – mówi Hanna Affelt, dyrektorka Szkoły Podstawowej w Łążynie II. – Mimo że w każdej klasie posiadamy szafki, w których uczniowie mogą zostawiać ciężkie książki i ćwiczenia, to na niewiele się to zdaje, ponieważ i tak muszą z nimi wracać do domu, aby odrobić lekcje. Uważam jednak, że rozwiązanie jest dość proste: należy zadbać, by każdy uczeń miał elektroniczne wersje podręczników. Papierowy leżałby wówczas w szkole. Myślę, że tak właśnie problem ten zostanie rozwiązany. To tylko kwestia czasu. Żyjemy przecież w dobie informatycznej.