Korzystać z unijnych pieniędzy [wywiad]

Fot. Łukasz Piecyk

O planach magistratu na przyszły rok, efektach reformy edukacji oraz rynku pracy w Chełmży rozmawiamy z Jerzym Czerwińskim, burmistrzem Chełmży

Zbliżamy się powoli do końca roku. Co zamieściłby Pan w podsumowaniu tych miesięcy?
Kluczowym przedsięwzięciem, którym praktycznie kończymy inwestycyjny rok, jest sfinalizowanie prac na tzw. Osiedlu Pisarskim. Powstały tam drogi osiedlowe z chodnikami. Już teraz ta część miasta wygląda zdecydowanie lepiej. Bardzo się cieszę z kompleksowej realizacji prac, gdyż cały czas spędzały mi one sen z powiek.

W niektórych miejscach także przydałaby się taka odmiana.
Będziemy konsekwentnie realizować program budowy dróg osiedlowych. W kolejce na pewno mamy obszar na prawo od ul. kard. Wyszyńskiego, obejmujący m.in. ulice Wryczy, Tretkowskiego czy Groszkowskiego. W przyszłym roku liczę na przygotowanie dokumentacji technicznej w tej sprawie. W perspektywie kilku lat znacząco poprawi się także sytuacja drogowa na lewo od ul. Górnej. Natomiast po ul. Skargi chcemy także zająć się odcinkami w centrum miasta. Mowa tu o ulicach św. Jana, Paderewskiego czy gen. Hallera. Ta ostatnia idealnie wpisałaby się nam w działania rewitalizacyjne, co oznacza środki na ten cel z kolejnych źródeł.

Sporo dzieje się także w zakresie infrastruktury, szczególnie sportowej.
Jesienią prywatny właściciel otworzył klub fitness, a swoje oblicze zmienił budynek KST Włókniarz. Gruntownego remontu doczekała się także siedziba Chełmżyńskiego Towarzystwa Wioślarskiego. Trwają również równolegle prace na stadionie Legii Chełmża. Mam tu na myśli budowę zaplecza szatniowo-socjalnego dla klubu i zawodników między trybunami.   

A co ze starym obiektem przy stadionie?
Tu trochę wybiegamy w przyszłość, ale koncepcje są dwie. Pierwsza z nich zakłada zaadaptowanie części na potrzeby magazynowe, ale nie wiem, czy będzie taka potrzeba. Drugi pomysł jest bardziej odważny. Chodzi o rozebranie obecnego budynku i realizację w tym miejscu inwestycji o charakterze hotelowym. Byłoby to idealne miejsce na nocleg, np. dla uczestników obozów sportowych. Widzimy tutaj raczej obecność prywatnego inwestora lub partnerstwo publiczno-prywatne. To jednak póki co jest jedynie w fazie pomysłu.

Co magistrat szykuje w następnych latach?
Będziemy na pewno korzystać ze środków unijnych. Czeka nas adaptacja części budynku byłej Szkoły Podstawowej nr 3 na przedszkole oraz termomodernizacja, co pozwoli nam na spore oszczędności w przyszłości. Zajmiemy się wieżą ciśnień, która wymaga remontu. Obecnie spełnia ona funkcję zbiornika wyrównawczego. W przyszłym roku będziemy wiedzieć także więcej o nowym pomoście przy Bulwarze 1000-lecia. Jednak największym przedsięwzięciem będzie rozłożona nawet na trzy lata dalsza budowa kanalizacji. Chełmża jest pokryta siecią w 90 proc., ale zostały jeszcze miejsca, które wymagają doinwestowania w tym zakresie, np. Osiedle Pensjonatowe. To pozwoli w przyszłości na budowę dróg w tym rejonie.

Samorządy w ostatnich miesiącach nie miały łatwo za sprawą reformy edukacji. Chełmży udało się chyba w miarę sprawnie przejść przez tę zmianę, prawda?
Przed wejściem reformy postawiliśmy sobie za cele dobro dzieci i ochronę miejsc pracy. Idziemy w dobrym kierunku w obu kwestiach i wydaje mi się, że póki co uporaliśmy się z napotkanymi problemami. Oczywiście pełny obraz reformy zobaczymy po 8 latach, gdy dzisiejsze pierwszaki skończą podstawówkę.

Pojawiły się jednak problemy infrastrukturalne.
W Szkole Podstawowej nr 5 nie pomieścimy na tę chwilę najstarszych roczników z uwagi na problemy lokalowe. Klasy siódme mają zajęcia w budynku „trójki”. Na szczęście na przyszły rok podjęliśmy działania celem zabezpieczenia środków na dokumentację rozbudowy szkoły. Dalszym krokiem będzie już sama inwestycja.

Bolączką Chełmży i okolic było zawsze wysokie bezrobocie. Czy coś się zmieniło w tym zakresie?
Odczuliśmy ogólnopolską tendencję spadkową. W najgorszych latach w naszym mieście było ok. 2,3 tys. osób bezrobotnych. Dzisiaj jest ich już tylko 800. Momentami w niektórych branżach brakuje wręcz rąk do pracy. Nadzieje pokładam także w inkubatorze przedsiębiorczości, który ma powstać w partnerstwie z naszym Starostwem Powiatowym.