Maciej Bąk: Mam Legię w sercu

O kulisach podjęcia pracy, obecnej kondycji Legii, perspektywie awansu i przyszłości chełmżyńskiego klubu z nowym prezesem Maciejem Bąkiem rozmawiał Karol Żebrowski.

Decyzja o podjęciu pracy na stanowisku prezesa Legii Chełmża była trudna?

O dziwo nie. Propozycję pracy otrzymałem tydzień przed walnym zebraniem, na którym zostałem wybrany. Na objęcie funkcji zgodziłem się praktycznie od razu.

Czy duży wpływ na Pana kandydaturę miał fakt, iż pracował Pan prędzej w siatkarskim KS Chełmża?

Na pewno w pewien sposób to wszystko ułatwiło. Cały czas staram się uczyć nowych rzeczy, ale pewne doświadczenie w działaniach klubowych już mam. Oby to wszystko zaprocentowało w mojej nowej roli.

W jakiej obecnie kondycji znajduje się Legia Chełmża?

Myślę, że jest dobrze. Poprzedni zarząd przez okres swojej kadencji wykonał ogromną pracę i za to należy im się ogromny szacunek. Zarówno seniorzy, jak i juniorskie grupy zajmują czołowe miejsca w swoich grupach. Mam swoją koncepcję, jeżeli chodzi o prowadzenie klubu, ale nie potrafię teraz dokładnie powiedzieć, co wymaga zmiany, gdyż jest to za krótki okres od mojego wyboru na stanowisko prezesa. Na pewno pomysłów jest dużo, ale potrzeba czasu i cierpliwości na ich wdrożenie. Chcę jednak zapewnić , że zrobię wszystko, co możliwe, aby klub funkcjonował w miarę możliwości jak najlepiej. Legii kibicowałem od dziecka i możliwość bycia jej prezesem to spełnienie jednego z moich marzeń.

Kolejnym spełnieniem marzeń byłby pewnie awans?

Oczywiście. Mamy młody i perspektywiczny zespół, który rozegrał wspaniałą rundę jesienną. Teraz pojawia się nasza rola, czyli zarządu, aby utrzymać kadrowo ten zespół. Cały czas zbieramy też środki na odpowiednie wzmocnienia. Myślę, że przez pierwszy miesiąc udało nam się sporo zrobić.

Konkretnie?

Kilka dni temu sponsorami Legii Chełmża zostali Bank Spółdzielczy w Chełmnie i firma HANMAR. Przedłużamy także umowy z innymi firmami, które wspomagają nas, za co bardzo dziękujemy. Wiadomo, że jesteśmy tylko V-ligowym klubem i nie możemy liczyć na ogromne kontrakty, ale każda pomoc jest bardzo cenna i dziękujemy za nią.

Trener Urbański wspomniał, że dwa lub trzy wzmocnienia pozwolą walczyć o awans.

Podzielam jego zdanie. Na pewno nie dokonamy rewolucji. Wiemy, że potrzebne jest wzmocnienie pozycji bramkarza. Usiądziemy jeszcze z trenerem Urbańskim i będziemy rozmawiać o potencjalnych transferach. Muszą być one bardzo dobrze przemyślane.

Skład Legii jest oparty na zawodnikach z Chełmży i okolic. Aby ten stan rzeczy utrzymał się, bardzo ważna będzie praca z młodzieżą.

Zdajemy sobie z tego sprawę. Muszę pochwalić poprzedni zarząd, który wdrożył pomysł z przedszkolem Legii. Uważam to za świetny pomysł. Dzieci od najmłodszych lat mają do czynienia z piłką, widać też duże zaangażowanie rodziców. Teraz jest to jeszcze forma zabawy, ale kto wie, jakie to przyniesie korzyści w przyszłości.

W roku 2018 będziecie obchodzić 90-lecie klubu. Jak Pana zdaniem będzie wyglądać wtedy Legia Chełmża?

Mam nadzieję, że będziemy mogli mówić o naszym klubie w samych superlatywach. Co do jubileuszu, będziemy czynić starania, aby nasza drużyna zmierzyła się z Legią Warszawa. Chciałbym, abyśmy już wtedy byli IV-ligowym zespołem, ponieważ myślę, że zarówno organizacyjnie, jak i sportowo, stać nas na to. Widzę, że osoby, które są aktualnie w szeregach naszego klubu mają Legię w sercu. Cieszę się, że mogę być jedną z nich i wierzę, że zaprowadzi nas to do wspólnego sukcesu.

***

Zarząd Legii Chełmża wraz z prezesem Maciejem Bąkiem pragną złożyć najserdeczniejsze życzenia: zdrowych, wesołych oraz spokojnych świąt Bożego Narodzenia oraz szczęśliwego Nowego Roku dla wszystkich trenerów i zawodników naszego klubu, a także sympatyków klubu oraz czytelników „Poza Toruń”.