Mały Karol z Torunia potrzebuje pomocy

Kilkuletni Karol z Torunia wciąż potrzebuje naszej pomocy. W styczniu 2015 roku zdiagnozowano u niego nowotwór – guz nadnercza. Z czasem zmiany rozsiały się m.in. w jamie brzusznej i klatce piersiowej. Naciekały także na kości. Nadzieją dla chłopca jest dalsze leczenie, które jest bardzo kosztowne. Do 3 czerwca 2017 roku rodzina malucha musi zebrać milion złotych.

Wszystko zaczęło się od bólu nogi, do którego z czasem doszły wysoka gorączka, omdlenia, wymioty i brak apetytu. Szukając odpowiedzi w 2015 r. po licznych wizytach w przychodniach i szpitalach zdiagnozowano u Karolka IV z V stopniowej skali zaawansowania neuroblastomę, złośliwego raka zlokalizowanego w nadnerczu. Stwierdzono również liczne przerzuty w tym do jamy brzusznej, klatki piersiowej, kanału i rdzenia kręgowego, zdiagnozowano również zajęcie szpiku kostnego oraz liczne nacieki w kościach. Gdy lekarze powiedzieli, że Karolek to najcięższy przypadek w szpitalu myślałam, że pęknie mi serce….

Z powodu licznych przerzutów Karolek dostawał bardzo silną chemię, po której bardzo źle się czuł, cierpiał, płakał, a niekiedy nawet krzyczał z bólu. Zdarzało się, że ze względu na brak oczekiwanych efektów Karolek kilkukrotnie dostawał, aż dwie różne chemie naraz. Wszelkie leki, w tym również i chemia podawane są Karolkowi przez broviaca, czyli przez cewnik wprowadzony do głównej żyły przy serduszku.
Lista przerzutów była tak wielka, że Karolek musiał przejść również wiele operacji polegających na wycinaniu guzów z brzuszka, klatki piersiowej, przy kręgosłupie i przy kościach. Każda kolejna informacja o konieczności usunięcia kolejnego guza powoduje, iż Karolek cierpi i bardzo się boi.

Niestety mimo licznej chemii, usuwaniu guzków, przeszczepu szpiku, stosowaniu ogromnego promieniowania rak NIE USTĘPUJE i na nowo się odradza… Od lekarzy usłyszałam, że TO JUŻ KONIEC…, że jest wznowienie, że leczenie nie pomaga…, że Karolek ma TYLKO 10% szans na przeżycie… Lekarze ze Szpitala w Krakowie powiedzieli bym spełniła jego marzenia. A przecież jego JEDYNYM marzeniem jest by być znowu zdrowym….

Karolek nie znał przyczyny powrotu do domu. Był wniebowzięty. Uśmiech nie znikał mu z twarzy. Widząc jego szczęście nie mogłam.. po prostu nie miałam odwagi powiedzieć mu, że wracamy, bo lekarze nie widzą sensu dalszego leczenia. Jedyną i ostatnią szansą dla Karolka jest eksperymentalne leczenie polegające na wprowadzeniu do jego organizmu limfocytów, które mają zniszczyć komórki rakowe. Znaleźliśmy dwie kliniki, które przeprowadzają tego typu terapię. Jedna z nich znajduje się w Stanach Zjednoczonych, a druga w Londynie. Musimy przede wszystkim brać pod uwagę stan zdrowia Karolka i to, która z podróży będzie dla jego zdrowia mniej wyczerpująca.

Jesteśmy po wstępnych rozmowach, kompletujemy wymagane dokumenty. Mam świadomość, że to eksperymentalne leczenie, że ryzykuję, ale wiem, że w Polsce wyczerpane zostały już wszystkie możliwości. To ostatnia szansa na to, że uda się zniszczyć tego potwora. Musimy spróbować. Nie mogę bezradnie patrzeć jak rak niszczy mi dziecko Powoli w nasze serca wkrada się nadzieja, że się uda, że będzie dobrze.

Przez ostatnie dwa lata przebiłam wiele murów, które na pierwszy rzut oka były nie do zburzenia. TEGO MURU SAMA NIE PRZEBIJĘ. Kwota do zebrania jest ogromna, ale przecież pieniądze nie mogą być przeszkodą gdy chodzi o życie dziecka. Terapia jest potrzebna od zaraz. Każdy dzień zmniejsza szanse na wygraną z nowotworem, a każda darowizna rozpala w Nas nadzieję na to, że Karolkowi się uda.
Błagam, proszę Was o pomoc.

Kwota do zebrania to 1 mln złotych, mamy czas do 3.06.2017 r.

O historii chłopca i jego obecnym stanie zdrowia można przeczytać także na stronie http://www.poprostupomagam.pl/rozsiany_rak_by_nie_zgasl_usmiech

Osoby, które chciałyby pomóc chłopcu mogą kontaktować się bezpośrednio z mamą Karola – Dorotą Jabłonką (tel. 519 890 344) lub babcią – Wiesławą Adamiszyn (tel. 722 365 547).

Fundacja Po prostu Pomagam
Zawadówka 44A Rejowiec 22-360
numer konta 47 2030 0045 1110 0000 0409 3920
z dopiskiem: Darowizna Karol Olko
IBAN: PL47 2030 0045 1110 0000 0409 3920 BIC: PPABPLPK