Marek Nicewicz: „Chciałbym, aby nasza gmina stała się lepszym miejscem do życia dla naszych mieszkańców”

Lepszy Czas wystawi kandydatów we wszystkich 15 okręgach w gminie Lubicz, fot. nadesłane

Upłynnienie ruchu na drogach krajowych nr 10 i 15, utworzenie większej liczby miejsc w żłobkach, budowa kanalizacji i dyscyplina budżetowa – tymi kwestiami chce się zająć Marek Nicewicz, kandydat komitetu Lepszy Czas na wójta gminy Lubicz.

Nicewicz oficjalnie rozpoczął kampanię wyborczą podczas dzisiejszej konferencji prasowej w hotelu Ambasada w Krobi. „Mam 47 lat. Od 18 lat mieszkam na terenie naszej gminy. Z wykształcenia jestem inżynierem budownictwa – kończyłem specjalizację drogi, ulice, lotniska. Moje życie zawodowe jest związane w inwestycjami” – tak kandydat komitetu Lepszy Czas na wójta gminy Lubicz rozpoczął swoje wystąpienie.

Nicewicz na co dzień pracuje w Starostwie Powiatowym w Toruniu jako inspektor nadzoru budowlanego. Wcześniej zdobywał doświadczenie na budowach w Polsce i za granicą m.in. w Szwajcarii, Chinach i Bangladeszu. Jest związany z klubem sportowym Krobia i zasiada w radzie sołeckiej.

– Komitet wyborczy wyborców Lepszy Czas to ludzie, którzy od lat mieszkają w naszej gminie. Są też wśród osoby, które mieszkają od niedawna – mówi Nicewicz. – Działamy w lokalnej społeczności, w stowarzyszeniach, niektórzy mają własne firmy, inni pracują w sektorze budownictwa. Ta różnorodność to nasza siła. Chcemy, aby gmina Lubicz stała się miejscem lepszym do życia dla mieszkańców i wiemy, jak tego dokonać. Wystawiamy kandydatów we wszystkich 15 okręgach wyborczych. Apelujemy do mieszkańców, aby 21 października spełnili swój obywatelski obowiązek i przyszli oddać głos.

Hasło przewodnie komitetu to „czas na konkrety”. Lepszy Czas przygotował 12 punktów programowych. Będzie je prezentować w najbliższych dniach m.in. na stronie facebookowej i spotkaniach z mieszkańcami (29 września o godz. 9.30 w Krobi przy byłym sklepie Carrefour Express i 30 września w Gronowie – na terenie spółdzielni Nauczyciel – o 10).

Nicewicz w swoim wystąpieniu przytoczył dane statystyczne, które doskonale opisują to, co dzieje się w gminie Lubicz i to, co trzeba zmienić w najbliższych latach.

– 37,7 to średnia wieku naszego mieszkańca gminy – zauważa kandydat na wójta. – Lubicz jest gminą młodą. Średnia pokazuje, że jesteśmy dużo młodszym społeczeństwem niż Toruń, gdzie średnia wieku to 42,2, a średnia krajowa to 41,4. Jeżeli do tego dodamy 3,06 przyrostu naturalnego w naszej gminie, to pokazuje, jakie potrzeby i jaki typ mieszkańców mamy obecnie w naszej gminie. Rodzi się u nas dużo dzieci, dlatego obowiązkiem władz samorządowych jest stworzenie najmłodszym mieszkańcom i ich rodzicom bezpiecznego i dobrego miejsca oraz warunków do życia. Chcemy zwiększyć liczbę miejsc w żłobkach, bo w 2017 r. jedynie 45 dzieci do 3. roku życia znalazło miejsce w lokalnych placówkach.

+19 – tyle wynosi saldo migracji na 1000 mieszkańców gminy Lubicz. Liczba mieszkańców rośnie z roku na rok. A to przekłada się także na coraz większy ruch na drogach krajowych nr 10 i 15.

– Większość z nas wie i czuje to, stojąc w korkach na drodze krajowej nr 10 i 15 – mówi kandydat. – Jako człowiek związany z budownictwem drogowym, jest mi ten temat najbardziej bliski. Zrobię wszystko, aby postarać się rozwiązać te problemy, aby 1680 mieszkańców, którzy codziennie dojeżdżają do pracy, nie musiało spędzać czasu w korkach, jadąc do pracy i wracając z niej.

Jak chce to zrobić? Nicewicz zdaje sobie sprawę z tego, że obwodnice Lubicza i Grębocina, które najlepiej rozwiązałyby ten problem, nie widnieją zarówno w planie zagospodarowania gminy, jak i rządowych planach inwestycyjnych. Mogą powstać w 2025 r. lub później. Dlatego też stawia na doraźne rozwiązania. 

– Istnieje bardzo duża ilość możliwości rozwiązań inżynierii ruchu drogowego, która w sposób prosty pomoże rozwiązać część korków – mówi lider Lepszego Czasu. – To nie jest tak, że przyjdzie nowa władza i za pomocą czarodziejskiej różdżki wymyśli nowe rozwiązanie. Rozwiązań nie trzeba szukać daleko. Z ul. Lipnowskiej mieszkańcy sami znaleźli sposób, jak włączać się do ruchu, jadąc do Torunia. Wykorzystują trzeci pas. Można skorzystać z trzeciego pasa, który już jest – od świateł w Lubiczu Dolnym do świateł w Lubiczu Górnym. W tej chwili stoją tam wysepki i spowalniacze, znaki drogowe, mieszkańcy sami znaleźli rozwiązanie.

Kandydat zwraca uwagę, że 44,2 proc. mieszkańców gminy ma dostęp do kanalizacji. Zaznacza, że o jej budowie mówi się w Krobi od wielu lat. – To wstyd, że gmina, która ma bezpośredni dostęp do takiego dużego miasta jak Toruń, nie ma kanalizacji, a większość mieszkańców na swoich posesjach korzysta z szamb – mówi Nicewicz.

Nicewicz zauważa też, że cztery lata temu w wyborach na wójta Lubicza 29 proc. wyborców oddało głos nieważny. – Odbieramy je jako symbol przeciwstawienia się i niezadowolenia mieszkańców naszej gminy – mówi. – Ci mieszkańcy znaleźli w sobie tyle zaparcia i chęci, aby pójść na wybory, powiedzieć obecnej władzy „nie”, mimo tego że ten głos był nieważny, bo nie mieli wyboru. Teraz po czterech latach macie państwo wybór. Macie możliwość oddania głosu na ludzi z komitetu wyborczego Lepszy Czas.

Lepszy Czas stawia także na większą dyscyplinę budżetową. Co się kryje pod tym hasłem? Chodzi o kolejne kredyty zaciągane przez gminę. – Pieniądze pożyczane, to pieniądze drogie – mówi Nicewicz. – Spłata kredytu prawie zawsze oznacza dla mieszańców wyższe podatki. My będziemy chcieli tego uniknąć.

Nicewicz w wyborach zmierzy się z wieloletnią przewodniczącą rady gminy Hanną Anzel.

Dwoje kandydatów na wójta Lubicza. Kto jest faworytem?