Młodzi kolarze UKS-u Kometa Obrowo zakończyli sezon na szosie

Fot. nadesłane

Zarówno pod względem organizacyjnym, jak i sportowym klub może zapisać przy upływającym roku bardzo duży plus. Są powody do dumy, lecz wysoko postawiona poprzeczka powoduje także kolejne wyzwania, jakie staną przed UKS-em w przyszłości. 
 
Bardzo aktywny rok klub rozpoczął w marcu od ścigania… pod dachem. Dzięki współpracy z Akademią „Copernicus” Michała Kwiatkowskiego młodzi kolarze, jeżdżąc na tzw. trenażerach, mieli okazję sprawdzić swoje możliwości przy pomocy najnowszej technologii. Urządzenia te bowiem w połączeniu ze specjalnym programem imitują rzeczywisty wyścig wyświetlany na ekranie. W Mistrzostwach Gminy Obrowo, bo pod taką nazwą rozgrywano wydarzenie, wzięli udział nie tylko zawodnicy UKS-u, ale również uczniowie, którzy po prostu chcieli spróbować swoich sił. Łącznie ok. 80 osób.  

Jeszcze większy zasięg miała kolejna z impr
ez organizowanych przez Kometę. To majowy I Wyścig o Puchar Wójta Gminy Obrowo. Na starcie stanęło ponad 150 osób z trzech województw. O puchar włodarza gminy walczyli kolarze z m.in. Gdyni, Olsztyna czy Łodzi.  

Trzecim wydarzeniem organizowanym przez UKS były wrześniowe III Mistrzostwa Szkół Podstawowych w kolarstwie MTB o charakterze gminnym. Również i te zawody cieszyły się sporym zainteresowaniem. 
 

– Przy każdym z wymienionych przedsięwzięć spotykaliśmy się z dużą grupą osób, która starała się nam pomóc – mówi 
Andrzej Kiejnowski, prezes UKS Kometa Obrowo. – Każdemu z osobna jesteśmy za to bardzo wdzięczni, ale na szczególne słowa uznania zasługuje wójt gminy Obrowo Andrzej Wieczyński oraz firma Cedrus z Łążyna II.  

K
lub może pochwalić się także nowym dziewięcioosobowym autem, które zdecydowanie ułatwiło wyjazdy na zawody czy obsługę treningów.  
Stojąca na najwyższym poziomie organizacja w Komecie sprawia, że młoda grupa kolarzy ma optymalne warunki do rozwijania swojej pasji. Przekładało się to na rezultaty w zawodach. Wśród niezliczonej ilości medali i pucharów zdobytych przez zawodników UKS-u warto przede wszystkim wspomnieć o Zuzannie Charydze, która w Raszkowie została podwójną mistrzynią Polski w kategorii żaków. 

– Rzadko się zdarza, aby ktoś zwyciężył zarówno w jeździe na czas
, jak i ze startu wspólnego – mówi Błażej Janiaczyk, trener w UKS Kometa Dla Zuzy były to priorytetowe zawody i powiem trochę nieskromnie, że była do nich przygotowana perfekcyjnie. Spodziewałem się, że może powalczyć o medal, ale podwójne złoto przeszło moje najśmielsze oczekiwania.  

Trener 
Janiaczyk, który współpracuje z grupą od października zeszłego roku, docenia rezultaty osiągane przez swoich podopiecznych, ale zauważa coś, co może być jeszcze ważniejsze w kontekście przyszłości UKS-u.  

– Przede wszystkim udało nam się stworzyć zgraną grupę – twierdzi. – Razem cieszymy się po sukcesach, a uśmiech nie schodzi z naszych twarzy
, nawet kiedy wracamy do domu bez medali. Dzieci chętnie trenują, a to najważniejsze. Mamy też jasne zasady co do łączenia obowiązków szkolnych z zajęciami w Komecie, dzięki czemu współpraca z rodzicami również układa nam się znakomicie. Pełen optymizmu patrzę na kolejne miesiące, a może i lata pracy w UKS-ie 

Ten r
ok był najlepszym w historii klubu. Andrzej Kiejnowski zapowiada kolejny krok naprzód w przyszłym roku. My będziemy w takim razie bacznie przyglądać się poczynaniom Komety i trzymać kciuki, aby za rok o tej porze słowa: „to był najlepszy rok w historii klubu” prezes mógł wypowiedzieć ponownie.