Mniej jaj, więcej spokoju [felieton]

Przemysław Termiński, Senator RP (fot. Łukasz Piecyk)

Święta Wielkiej Nocy już tuż, tuż. Tradycyjnie przygotowujemy się na nie, wyczekując bliskich na świątecznym śniadaniu, rozmów z rodziną, przeżyć duchowych i wyciszenia. W drugiej kolejności marzymy o nadejściu wiosny i niezbyt mokrym dyngusie.  

Ja w Państwa imieniu poproszę jeszcze o 
spokój, który pozwoli nam wszystkim wyciszyć się i zapomnieć o codziennej gonitwie. Chciałbym, żebyśmy odpoczęli od krajowej polityki i przestali być atakowani ze wszystkich stron różnego rodzaju nieprzemyślanymi pomysłami, zarówno ludzi z Wiejskiej, ale przede wszystkim tych z Grodzkiej.  

Życzę Państwu i sobie
, żeby w te święta absolutnie nie królowały przy stołach tematy powodujące podziałyabyśmy nie musieli zajmować się jajami podrzucanymi przez polityków, a jedynie tymi bogato zdobionymi lub w żurku. Co prawda nie będzie łatwo uciec od tego wszystkiego, ale warto pamiętać, że święta Wielkiej Nocy są dwudniowe i wymagają skupienia raczej na wzajemnym odwiedzaniu siebie.  

Wszystko, czego uda nam się doświadczyć podczas tego specjalnego okresu
, stanie się naszym kolejnym rodzinnym kadrem z świąt już minionych, na który będziemy patrzeć w przyszłości i wspominać z rozrzewnieniem. Dlatego chociażby z tego powodu warto zadbać o niepowtarzalny klimat i powstrzymać ciocie oraz wujostwo od wojen politycznych przy białej kiełbasce.  

Mam nadzieję, że spotkamy się ponownie w o wiele lepszych nastrojach i bardziej wypoczęci. Wielkanoc to tchnienie nadziei, której oby nam wszystkim nigdy nie brakowało. 
Wesołych świąt!