Na przełomie lutego i marca w Chełmży ruszy trzecie w województwie krematorium

Po Bydgoszczy i Toruniu w Chełmży rozpocznie działalność kolejna spopielarnia zwłok w naszym regionie. Takiego skupiska krematoriów w Polsce ze świecą szukać. Właściciel twierdzi, że zainteresowanie jest już duże.

Wykonawcą inwestycji jest firma PBD Bielczyny, której prezesem jest Piotr Guranowski. To właśnie on razem ze swoim synem założył spółkę Pulvis (z łac. proch, przyp. red.), która będzie świadczyła tam usługi spopielania zwłok.

Budowa oraz wyposażenie kosztowało 3 miliony złotych. Najdroższe z całego zestawu są piece krematoryjne. W momencie otwarcia będzie jeden, a docelowo ma ich być dwa. Do tego na 640 m2 będą m. in. kaplica oraz lodówki na zwłoki.

– Nieskromnie przyznam, że w opinii ekspertów to jeden z ciekawszych projektów – mówi Piotr Guranowski. – Prace zaczęliśmy wiosną 2012 roku, a teraz jesteśmy w fazie odbiorów.

Warto zauważyć, że krematoria w województwie były otwierane z rocznymi odstępami – w Bydgoszczy w 2012 roku (dokładnie to w podbydgoskich Białych Błotach), w Toruniu rok temu. Teraz czas na Chełmżę. Poza naszym województwem najbliższe krematoria znajdują się na terenie Gdańska, Poznania i Łodzi. Takie skupisko stosunkowo rzadkiej usługi rodzi pytania o konkurencję. Już kilka lat temu w prasie lokalnej pojawiały się publikacje przewidujące wojny cenowe.

– Usługi pogrzebowe z perspektywy rynku niczym się nie wyróżniają – uważa Piotr Guranowski. – Gdy na chełmżyńskim Rynku znajdował się tylko jeden sklep, to też można było powiedzieć, że po co nam inne.

W Polsce jeszcze sześć lat temu odsetek pochówków, które stanowiły kremacje, to niecałe 10%. W Gdańsku według statystyk tamtejszej spopielarni zwłok teraz już co trzeci pogrzeb odbywa się przez kremację. Dla porównania w Czechach ta liczba wynosi 80%, a w Japonii niemal każde ciało jest kremowane. W zależności od zastosowanej techniki cały proces trwa nawet 90 minut, a piec rozgrzewany jest do temperatury od 800 do 1200 stopni Celsjusza. Średnia waga ludzkich prochów waha się od 3 do 4 kilogramów.