Najmłodsi mieszkańcy gminy Wielka Nieszawka wyjechali na kolonie w góry

Gmina Wielka Nieszawka współfinansuje letnie wyjazdy najmłodszych od ponad 20 lat. (Fot. ilustracyjne)

Od 3 do 16 lipca uczniowie z gminy Wielka Nieszawka uczestniczą w koloniach letnich w Poroninie. Samorząd od lat dofinansowuje wakacyjne wyjazdy.  
 
Całkowity koszt kolonii to 1300 zł. Dofinansowanie ze strony gminy wyniosło 800 zł. Mogli z niego skorzystać wszyscy uczniowie zameldowani na terenie gminy – wystarczyło, że ich rodzice złożyli stosowny wniosek w terminie (do końca kwietnia). 

– Współfinansujemy letnie wyjazdy dzieci z naszej gminy od ponad 20 lat – mówi Kazimierz Kaczmarek, wójt gminy. – W tym roku uczniowie wyjechali do Poronina, wsi na Podhalu, położonej kilka kilometrów od Zakopanego. Będą tam przebywać blisko dwa tygodnie, do 16 lipca. I na pewno się nie nudzą – zadbaliśmy o to, by program pobytu był atrakcyjny i różnorodny.
 

Rzeczywiście – dzieci zameldowały się w Poroninie, ale większość czasu spędzały na wycieczk
ach autokarowych do atrakcyjnych miejsc w regionie. Sam Poronin jest podhalańskim centrum turystyki i narciarstwa, dawniej był letniskiem znanym bardziej niż Zakopane. To doskonała baza do wypadów w Tatry i do Zakopanego, a nawet dalej – do Krakowa i Wieliczki. Wszędzie tam uczestnicy kolonii mieli okazję się udać. W programie przewidziano też m.in. wycieczki do Morskiego Oka, czyli największego jeziora w Tatrach, na Gubałówkę, do Doliny Kościeliskiej, a także do aquaparku Gorący Potok w Białym Dunajcu. Nie zabrakło oczywiście zwiedzania samego Zakopanego – młodzież odwiedziła m.in. Krupówki, Cmentarz na Pęksowym Brzyzku, Muzeum Tatrzańskie, Muzeum Kornela Makuszyńskiego, a nawet wystawę figur woskowych. Był też rejs statkiem po Zalewie Czorsztyńskim, czyli zbiorniku na Dunajcu, pomiędzy Pieninami a Gorcami, a także zwiedzanie pobliskiego Dębna, gdzie znajduje się wpisany na listę zabytków UNESCO drewniany gotycki kościół, uważany za jeden z najpiękniejszych kościołów drewnianych na świecie. Była też okazja, by obejrzeć słynną średniowieczną warownię, czyli Zamek Dunajec, oraz ruiny gotyckiego zamku z XIV w. – warownię w Czorsztynie. Pobyt tak blisko granicy polsko-słowackiej zaowocował wreszcie wypadem na samą Słowację. Była okazja, by przekonać się, że Tatry to nie tylko polskie góry. Znaczną część słowackich Tatr zajmuje miasto Wysokie Tatry, dwukrotny organizator mistrzostw świata w narciarstwie klasycznym. Właśnie tam udali się młodzi mieszkańcy naszej gminy. Nieopodal znajduje się Jaskinia Bielska – chroniony zabytek przyrody, odkryty przez poszukiwaczy skarbów. Po słowackiej stronie Tatr znajduje się wreszcie Kieżmark – niewielkie miasto o złożonych dziejach i bogatej architekturze, pełnej cennych zabytków od czasów gotyckich po klasycystyczne.  

Codzienny program wypoczynku obejmuje też działania kształtujące właściwe nawyki zdrowotne. Przewidziano m.in. poranną gimnastykę, opiekę medyczną, zajęcia profilaktyczne, konkurs czystości kształtujący umiejętności codziennego dbania o porządek. Były też zajęcia artystyczno-kulturalne rozwijające talenty i zainteresowania uczestników, wspierające poprawę samooceny i odkrywanie własnych atutów, a także promujące 
aktywność społeczną, zwłaszcza wspólne inicjatywy uczestników, budujące poczucie przynależności, proces adaptacji społecznej. 

– W czasie wolnym dzieci mają też zapewnione zajęcia sportowe, rekreacyjne, artystyczne, gry, zabawy i konkursy – mówi wójt Kazimierz Kaczmarek. – Wierzę, że wrócą bogatsze o nowe doświadczenia i cenną wiedzę o naszej historii i przyrodzie, a także umiejętności społeczne oraz właściwe nawyki, które zapewnią im w przyszłości 
wysoką jakość życia.