Narada sołtysów gminy Chełmża z wójtem

Fundusz sołecki był tematem narady sołtysów z wójtem. Zbliżają się zebrania wiejskie, na których mieszkańcy zdecydują, na co chcą wydać przyznane środki. (fot. nadesłane)

Sołtysi gminy Chełmża spotkali się z wójtem Jackiem Czarneckim na zwyczajowej naradzie poświęconej najważniejszym sprawom bieżącym. Takie spotkania są okazją nie tylko do merytorycznych dyskusji, ale też integracji towarzyskiej – tym razem sołtysi udali się na wycieczkę do Torunia, gdzie o swojej pracy opowiedział im prezydent miasta Michał Zaleski.

– Narady sołtysów z wójtem służą omówieniu spraw merytorycznych dwa razy w roku – na przełomie czerwca i lipca i w grudniu, tuż przed końcem roku. Przewodnim tematem niedawnego spotkania był fundusz sołecki, co wynika z kalendarza. Przed nami zebrania wiejskie, na których mieszkańcy zdecydują o przeznaczeniu tych pieniędzy, później zaś wypełnianie wniosków, które należy złożyć do 30 września – mówi Katarzyna Machalewska, sołtys Strużala. – To standardowa procedura, więc jest sołtysom dobrze znana, ale nigdy dość przypominania. Fundusz sołecki z powodzeniem funkcjonuje w naszej gminie od blisko 10 lat. To użyteczny instrument, obecny w wielu gminach, dzięki któremu mieszkańcy współuczestniczą w rozwoju swoich sołectw. To oni najlepiej znają potrzeby sołectwa, które można zaspokoić dzięki funduszowi. Na zebraniach wiejskich rada sołecka przedstawia pomysły na przeznaczenie środków, ale to mieszkańcy ostatecznie wybierają cele w głosowaniu. Zwykle są to twarde inwestycje infrastrukturalne, choć w skromnym zakresie, bo wynikają z ograniczeń funduszu. Podział pieniędzy wynika z liczby mieszkańców w danym sołectwie. Strużal jest małym sołectwem, więc nasze możliwości są skromne. Ubiegłoroczny fundusz przeznaczyliśmy m.in. na monitoring terenów rekreacyjnych – dodaje Katarzyna Machalewska.

Naczelnym celem funduszu sołeckiego jest poprawa warunków życia mieszkańców gminy, spotkanie z wójtem i pracownikami poszczególnych referatów Urzędu Gminy służyło więc poszerzeniu wiedzy na ten temat. Zastępca wójta zaprezentował procedurę zwoływania zebrań wiejskich, a kierownik Referatu Finansowego Hanna Jesionowska przybliżyła reguły wydatkowania środków, wypełniania wniosków oraz terminy ich składania. Sołtysi poznali także wysokość środków, którymi sołectwo dysponuje z wynajmu świetlic wiejskich, które można przeznaczyć na pokrycie potrzeb związanych z ich eksploatacją.

Ponadto omówiono m.in. inne sprawy bieżące związane z funkcjonowaniem gminy i lokalnych społeczności w sołectwach – rozliczanie terminowe faktur w ramach funduszu sołeckiego, zwrot podatku akcyzowego, bezpieczeństwo podczas imprez sołeckich, kalendarz zbliżających się wydarzeń gminnych, programy zdrowotne dostępne w gminie. Wójt zaprezentował też specjalną aplikację na telefon, która ma służyć szybkim interwencjom porządkowym w takich sytuacjach jak przechylony znak drogowy czy śmieci w rowie. Trwające od kilku tygodni lato jest też okresem gwałtownych zjawisk pogodowych, których nie da się przewidzieć – na wypadek sytuacji kryzysowych przypomniano o telefonach alarmowych oraz osobach, które w gminie są odpowiedzialne za zarządzanie kryzysowe.

– Takie spotkania są ważne z dwóch powodów – mówi Ewa Kasprzak, sołtys Kiełbasina. – Narada sołtysów z wójtem zawsze jest pewnym podsumowaniem minionego okresu, organizowanym regularnie, dwa razy do roku. Dlatego uważam, że obecność na nim jest obowiązkiem dla każdego sołtysa. Ale to też wyjątkowa okazja dla sołtysów, by poznać się wzajemnie, porozmawiać, wymienić doświadczeniami. Spotkania na dożynkach czy innych imprezach w gminie to nie to samo. Tutaj tworzy się wyjątkowy klimat. Po części oficjalnej zawsze są wyjazdy studyjne – tym razem byliśmy w Toruniu. Mieliśmy okazję, by spotkać się z prezydentem miasta, który tłumaczył nam swoją pracę, ale też zwiedzić m.in. Ratusz Staromiejski i CKK Jordanki. Sama bywam w Toruniu od 40 lat, ale po raz pierwszy zobaczyłam np. wnętrza Urzędu Miasta – dodaje sołtys Ewa Kasprzak.

Sołtysi odwiedzili też siedzibę firmy Henkell&CO sp. z o.o., zajmującej się produkcją win. Wyjazd zakończył się wspólnym obiadem w toruńskiej restauracji Lokomotywa.

– Narady z wójtem są potrzebne, ale to tylko dodatkowy kanał komunikacji z Urzędem Gminy. Sołtysi na bieżąco mają zapewnione wsparcie urzędników, do których w każdej chwili mogą zwrócić się z prośbą o pomoc, przekazanie niezbędnych informacji czy kontaktów – mówi Katarzyna Machalewska, sołtys Strużala. – Sprawnie funkcjonuje też gminna strona internetowa, na której zamieszczane są regularnie wszystkie potrzebne informacje. Równie ważnym źródłem wiedzy jest Facebook. Politykę informacyjną gminy oceniam bardzo dobrze.