Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Chełmży [fotorelacja]

Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych upamiętnia walczących w antykomunistycznym i niepodległościowym podziemiu. (fot. Łukasz Piecyk)

IV Chełmżyński Marsz Pamięci Żołnierzy Wyklętych im. kpt. Mieczysława Szczepańskiego przeszedł ulicami miasta w niedzielę 4 marca.  
 
Uroczystości rozpoczęły się mszą św. w Konkatedrze pw. Trójcy Świętej. Następnie uczestnicy Marszu przeszli do kamienia poświęconego kpt. Mieczysławowi Szczepańskiemu – pochodzącemu z Chełmży „cichociemnemu” zamordowanemu w 1945 r. przez NKWD. Tu harcerze odczytali apel poległych, ku czci wszystkich walczących „w latach 1939-1964 o niepodległą i demokratyczną ojczyznę”. 

– Do was wołam, żołnierze Wojska Polskiego, bohaterscy obrońcy Rzeczpospolitej w 1939 r., którzy stawiliście opór niemieckiemu i sowieckiemu najeźdźcy. Wzywam żołnierzy powrześniowych oddziałów partyzanckich i członków Służby Zwycięstwu Polski, Związku Walki Zbrojnej, Armii Krajowej, Batalionów Chłopskich, Narodowych Sił Zbrojnych oraz innych organizacji niepodległościowych. Chwała bohaterom! – czytał 
Michał Zieliński z Hufca ZHP w Chełmży. 

Honorowych gości IV Chełmżyńskiego Marszu Pamięci Żołnierzy Wyklętych powitał radny powiatu toruńskiego Dariusz 
MellerWzięli w nim udział m.in. poseł Jan Krzysztof Ardanowski, radny Sejmiku Województwa Przemysław Przybylski, wicekurator oświaty Maria Mazurkiewicz, wiceburmistrz Chełmży Marek Kuffel, ks. Krzysztof Badowski, wójt gminy Łubianka Jerzy Zająkała, radni powiatowi, radni miasta, radni gminy, harcerze, poczty sztandarowe OSP Skąpe, Polskiego Związku Działkowców i Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Chełmży oraz kibice Legii Chełmża.  

– 
Wspominamy i oddajemy szacunek oraz hołd tym żołnierzom niepodległościowego ruchu antykomunistycznego, którzy nie godząc się z zamianą totalitaryzmu niemieckiego, hitlerowskiego na sowiecki, komunistyczny, podjęli nierówną walkę w okresie powojennym – mówił poseł Ardanowski. – Często wiedzieli już, że nie są w stanie wywalczyć tej wyśnionej wolnej, demokratycznej, suwerennej Polski. Wielu z nim chodziło już tylko o to, by godnie umrzeć, żeby ich śmierć nie była taką, jaką oprawcy komunistyczni przeznaczyli tym, którzy zostali złapani lub ujawnili się w ramach kolejnych amnestii. Oficerów takich jak gen. Fieldorf wieszano. Wielu było rozstrzeliwanych strzałem w tył głowy. Jesteśmy im wdzięczni i dłużni wdzięczną pamięć. Oczywiście wśród tych ludzi narażonych na ogromną presję, często już brak nadziei, pojawiali się również tacy, którzy – czy to ze słabości, czy ze złych skłonności – zachowywali się w sposób zły. Trzeba pamiętać też o istnieniu oddziałów NKWD, które dokonywały mordów w przebraniu tylko po to, by przypisać je Żołnierzom Niezłomnym.  

Ardanowski polemizował też z tymi, którzy zrównują zbrodniarzy sowieckich z antykomunistyczną partyzantką. – Niewielki margines, który gdzieś miał miejsce, jest wyolbrzymiany i przed
stawiany jako zarzut przeciwko Żołnierzom Wyklętym.  

Organizatorzy chełmżyńs
kiego Marszu włączyli się w ogólnopolską kwestę na rzecz ekshumacji i identyfikacji Żołnierzy Wyklętych Fundacji Niepodległości, która objęła honorowy patronat nad wydarzeniem. Zbiórki trwały przez cały dzień. W Domu Kapitulnym odbyła się też projekcja dokumentalnego filmu zrealizowanego przez IPN pt. „Zapora”. 

– Niezależnie od preferencji politycznych należy pamiętać o heroic
znej walce Żołnierzy Wyklętych – ludzi, którzy bohatersko przeciwstawili się okupantom hitlerowskim i sowieckim podczas II wojnie światowej, lecz nawet po wojnie nie dane im było zaznać wolności ojczyzny, której poświęcili całe życie – mówi radny powiatu toruńskiego Paweł Polikowskiwspółorganizator Marszu. 

Fot. Łukasz Piecyk