Niepokojący start

Na dwanaście możliwych do zdobycia punktów zespół ze Złotorii… nie zdobył ani jednego.

Piłkarze Flisaka Złotoria nie wstrzelili się z formą na początek rundy rewanżowej. Sytuacja jest jeszcze pod kontrolą, jednak aby tak pozostało, podopieczni trenera Łukasza Drwięgi muszą zacząć zdobywać punkty. 
 
Za nami cztery kolejki piątoligowych rozgrywek. Flisacy do tej pory zmierzyli się z Drwęcą Golub-Dobrzyń, Victorią Lisewo, Strażakiem/Wdą II Przechowo (Świecie) oraz Wojownikiem Wabcz. Na dwanaście możliwych do zdobycia punktów zespół ze Złotorii nie zdobył ani jednego. O ile porażka z liderem z Przechowa jest wytłumaczalna, tak pozostałe drużyny wydawały się być w zasięgu klubu z gminy Lubicz. Zarówno Drwęca, jak i Victoria plasują się w ligowej tabeli niżej od Flisaka, a Wojownik wyprzedził go o punkt dzięki bezpośredniemu pojedynkowi. 

– Te drużyny były w naszym zasięgu w zeszłej rundzie szczerze przyznaje prezes Flisaka Robert Chrobak. W trakcie przerwy zimowej w naszym zespole doszło do nieprzyjemnej sytuacji, w wyniku której na dwa tygodnie przed rozpoczęciem ligi opuściło nas siedmiu zawodników. Pewne zachowania nie mogły być tolerowane. Postawiło nas to jednak w bardzo trudnej sytuacji kadrowej. Musieliśmy szybko uzupełniać braki, a także skorzystać z pomocy juniorów starszych, którzy w pierwszych spotkaniach stanowili trzon tego zespołu. Z pomocą wyszedł do nas także Jarek Maćkiewicz, który oficjalnie zakończył karierę, jednak widząc, co się dzieje, wrócił do gry i na pewno będzie ważnym punktem naszego zespołu podczas rundy wiosennej. 

W obliczu takiej sytuacji nadrzędnym celem Flisaka na drugą część sezonu będzie zajęcie miejsca gwarantującego utrzymanie na poziomie piątoligowym. Nie będzie to łatwe, gdyż przewaga jedenastego Flisaka nad szesnastym, ostatnim KS Łochowo wynosi tylko sześć punktów. Oba zespoły zmierzą się w bezpośrednim starciu już jutro. 

– Wierzę w przełamanie mówi prezes. Musimy zapomnieć o tej niedobrej dla nas serii i zrobić wszystko, aby po meczu z Łochowem dopisać trzy punkty do swojego dorobku w ligowej tabeli. Każde spotkanie daje tym młodym chłopakom niezbędne doświadczenie, które przekłada się na lepszą grę. Nie widać tego jeszcze po wynikach, ale liczę, że już tylko do jutra.  

Pierwszy gwizdek w meczu Flisak KS Łochowo w sobotę 15 kwietnia o godz. 16.