Olęderski Park Etnograficzny nabiera kształtów

Tereny dzisiejszej Wielkiej Nieszawki to miejsce, które swego czasu zamieszkiwali protestanccy mennonici. Ich historia i kultura na polskich ziemiach sięga aż XVI wieku. Dzięki umowie zawartej między Urzędem Marszałkowskim, Muzeum Etnograficznym w Toruniu oraz Wielką Nieszawką już możemy podziwiać pierwsze, okazałe efekty prac w powstającym Olęderskim Parku Etnograficznym. Pięć hektarów – taką powierzchnię ma mieć Olęderski Park Etnograficzny powstający w Wielkiej Nieszawce. Mieszkańcom i odwiedzającym ma przypominać historię tego miejsca oraz lud, od którego wywodzi się nazwa parku – olędrzy (mennonici).

Polska azylem

Jest wiek XVI. W wyniku rozłamu w kościele katolickim w ówczesnych Niderlandach i Niemczech trwają intensywne prześladowania protestanckich mennonitów wywodzących się z nurtu uważanego za jeden radykalniejszych ówczesnej Reformacji – anabaptyzmu.

Zmuszeni do przesiedleń, rozpoczęli swoją wędrówkę w poszukiwaniu w poszukiwaniu przyjaznego otoczenia. Z uwagi na fakt, iż byli oni świetnymi melioratorami, osiedlali się przede wszystkim na terenach podmokłych, w okolicach rzek. W tolerancyjnej wówczas Polsce, gdzie zagwarantowano im swobody religijne, znaleźli schronienie oraz idealne dla nich tereny.

Z czasem, kiedy ich lud stawał się coraz liczniejszy, zaczęli zasiedlać Wisłę wzdłuż jej górnego biegu. Nazywano ich już olędrami. Rozprzestrzeniając się równolegle do linii brzegowej najdłużej polskiej rzeki, dotarli aż do okolic Włocławka, zajmując po drodze tereny dzisiejszej Nieszawki.

Nie szukali poklasku

Zachowane przekazy historyczne wskazują, że był to niezwykle spokojny lud, który wierzył, że skromność w życiu doczesnym zaprowadzi ich do życia wiecznego. By nie stać się narzędziem szatana, byli bardzo pokorni wobec osób sprawujących władzę. W ich kulturze chrzczone były wyłącznie osoby dorosły, gdyż grzech pierworodny odkupił Chrystus umierając na krzyżu.

Bezkonfliktowi, unikali zabaw tanecznych, stroniąc jednocześnie od tytoniu i alkoholu, ale pozostając w bliskich stosunkach z resztą społeczności, byli wobec siebie pomocni i usłużni. Nie odwracali się od chorych, starszych i potrzebujących.

– O samych mennonitach i ich obyczajach wiemy dziś sporo – przekonuje Mariola Mika z Żuławskiego Parku Historycznego znajdującego się w Nowym Dworze Gdańskim. – Badania nad ich kulturą pokazują, że byli to ludzie skromni, bardzo pokojowo nastawieni do życia. Próżno zatem szukać po nich przesadnych ozdób czy orderów wojennych. Społeczność mennonicka nie zabiegała również o wysokie urzędy i splendor z nimi związany.

Park w roku 2015

O Olęderskim Parku Etnograficznym, a w zasadzie o planach i początkach jego rekonstrukcji pisaliśmy ponad pół roku temu w numerze 17. naszej gazety. Dziś w Wielkiej Nieszawce możemy podziwiać już pierwszą zagrodę, która przybyła tutaj z Gutowa.

– Ukończona rekonstrukcja obejmuje część mieszkalną i inwentarską – mówi Ewa Tyczyńska z Muzeum Etnograficznego w Toruniu – Pierwsza z nich wykonana jest z drewna i ma konstrukcję wieńcową, zaś druga jest murowana.Analizy pokazują, że obiekt ten pochodzi z XIX wieku. Na jego elementach znajdują się napisy pochodzące z Biblii Luterańskiej. Jak na razie jest to pierwsza z trzech zagród, które powstaną na terenie parku. Cały projekt obejmie rekonstrukcję sześciu budynków, które w Wielkiej Nieszawce mają stanąć do końca 2015 roku.