Orszak Trzech Króli w Gostkowie [zdjęcia]

Barwny korowód przeszedł ulicami Gostkowa z kościoła pod budynek świetlicy wiejskiej (fot. Łukasz Piecyk)

Dziesiątki mieszkańców gminy wzięło udział w sobotnim przemarszu, który zorganizowany został 6 stycznia z okazji Święta Trzech Króli. Inicjatorką wydarzenia była Magda Klonowska ze Stowarzyszenia Bo Jak Nie My To Kto z Gostkowa.

Święto zainaugurowane zostało uroczystą mszą świętą, w której udział wzięli uczestnicy pochodu. Chwilę przed godz. 13 wyruszyli oni sprzed świątyni pod świetlicę wiejską, w asyście dwóch zastępów Ochotniczej Straży Pożarnej – z Kamionek oraz Gostkowa. Orszak poprowadził ksiądz z parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny oraz Magda Klonowska.

– Wcieliłam się w role Herolda i narratora – relacjonuje organizatorka. – W przemarszu towarzyszyły nam dzieci i młodzież z gminnych szkół podstawowych, a także ich rodzice oraz okoliczni mieszkańcy. W rolę Bożej Rodziny wcielili się sołtys Turzna Marcin Chojna wraz z małżonką i dziećmi.

Orszak Trzech Króli podzielony został na trzy kolory – czerwony, zielony oraz niebieski, odpowiadające każdemu z monarchów reprezentujących trzy kontynenty. W korowodzie pojawili się więc pastuszkowie, anioły oraz mnóstwo osób z koronami na głowach.

– Zostaliśmy wpisani na oficjalną listę ogólnopolskich orszaków, otrzymaliśmy trzysta koron, które rozdaliśmy mieszkańcom – dodaje Magda Klonowska. – Cieszę się, że pojawiło się na przemarszu aż tyle osób, które poświęciły swój czas, by wesprzeć lokalną inicjatywę. Organizacja samego przedsięwzięcia była dosyć trudna. Bardzo ciężko było zaktywizować niektórych mieszkańców. Trafiłam jednak także na osoby, dzięki którym ten orszak powstał. I za to dziękuję im z całego serca. Podziękowania za pomoc należą się także nauczycielce religii, która przygotowała dzieci do tego pochodu.

W organizację wydarzenia włączył się także włodarz gminy wójt Piotr Kowal, który również uczestniczył w przemarszu.

– Widać duże zaangażowanie mieszkańców, a uśmiechy na ich twarzach są dowodem na to, że impreza ta bardzo się udała – relacjonuje Piotr Kowal. – Dopisała nam także pogoda. Pamiętam, jak w ubiegłym roku było niesamowicie zimno, a teraz mamy prawdziwą wiosnę.

Uczestnicy orszaku przeszli spod kościoła na plac przy świetlicy wiejskiej, gdzie Trzej Królowie złożyli w „stajence” dary. Następnie mieszkańcy rozpoczęli wspólne kolędowanie.

– Na ten dzień dla każdego panie z Koła Gospodyń Wiejskich przygotowały ciepły poczęstunek – podsumowuje organizatorka wydarzenia. – I choć był to dopiero nasz drugi taki orszak, planujemy przywrócić tradycję do gminy i już za rok do wspólnego świętowania zaprosić jeszcze większą liczbę mieszkańców.