Kiedyś straż gasiła tylko pożary. Teraz ma znacznie więcej obowiązków

Zakupiony sprzęt kosztował 48,3 tys. zł, fot. nadesłane

Gminne jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej wzbogaciły się w sprzęt na łączną kwotę ponad 48 tys. zł. Zaopatrzono w sumie siedem jednostek z gminy Łubianka.

Jaki konkretnie sprzęt otrzymały poszczególne jednostki? OSP Bierzgłowo wzbogaciło się o agregat prądotwórczy. OSP Biskupice przekazano zestaw PSP R-1 z szynami Kramera i deską ortopedyczną w torbie.

Druhowie z Brąchnowa mogą się cieszyć z kolei z nowiutkiego automatycznego defibrylatora zewnętrznego z uchwytem AEG zgodnym z KSRG 2013 r. Strażacy z jednostki OSP Dębiny również otrzymali zestaw PSP R-1 z szynami Kramera i deską ortopedyczną w torbie.

OSP w Łubiance przybyło uniwersalne narzędzie hydrauliczne – pompa – sr 20 pc 2, a także wąż hydrauliczny c 10 ou core. Ochotnicy z Przeczna oraz z Wybcza również otrzymali zestaw PSP R-1 z szynami Kramera i deską ortopedyczną w torbie.

Wniosek w tej sprawie złożono do Ministerstwa Sprawiedliwości już w lipcu. Do konkursu zgłosiły się firmy, które zaopatrują w sprzęt strażacki jednostki na terenie całego kraju. Dostarczone akcesoria ruchome pochodziły z firmy Delta Service z Zielonki i firmy Tomasza Warzyboka MED-WAR z Wągrowca.

Zakupiony sprzęt kosztował 48,3 tys. zł. Współfinansowano go ze środków Funduszu Sprawiedliwości, którego dysponentem jest Minister Sprawiedliwości. Gmina Łubianka zobowiązana była pokryć jedynie 1 proc. tej kwoty.

– Stałe doposażanie jednostek OSP w nowy sprzęt jest dziś koniecznością – mówi Sebastian Bytyń, prezes OSP Łubianka. – Na straże nakładane będą coraz to nowe obowiązki. Kiedyś straż gasiła tylko pożary. Teraz doszło do tego ratownictwo drogowe, miejscowe zagrożenia, szerszenie, osy, koty na drzewach. Myślę, że ten zakres będzie się jeszcze poszerzał. Trzeba będzie stale sprzęt uzupełniać o nowy. A po za tym, nic nie jest wieczne: torby nie są trwałe, więc co kilka lat trzeba je wymieniać. Z zakupów jesteśmy bardzo zadowoleni. Z pewnością przyczynią się do poprawy jakości naszych akcji.

Ciągle wzrastająca liczba obowiązków druhów wiąże się zdaniem ekspertów z tym, że krajowy system ratowniczo-gaśniczy działa bardzo sprawnie i stale się rozwija. Prawdopodobnie jest to jeden z najlepszych systemów, jakie dotąd stworzono.