Pijany kierowca doprowadził do kolizji na autostradzie A1

Fot. Łukasz Piecyk

Blisko 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu miał kierowca, który doprowadził na autostradzie A1 do groźnej kolizji. Teraz oprócz utraty prawa jazdy grozi mu do 2 lat więzienia.

We wtorek, około godziny 22.00 funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego toruńskiej komendy zostali skierowani przez dyżurnego policji na autostradę A1 na wysokości miejscowości Rogówko, gdzie doszło do kolizji.

– Funkcjonariusze na miejscu ustalili, że do zdarzenia doszło m.in. w wyniku niestosowania prędkości do warunków panujących na drodze przez kierowcę dacii sandero jadącego w kierunku Łodzi – tłumaczy podinsp. Wioletta Dąbrowska, rzecznik prasowy KMP Toruń. – Auto uderzyło w naczepę ciężarowego dafa jadącego w tym samym kierunku. Policjanci, jak zawsze w takim przypadku, poddali obu kierowców badaniu stanu trzeźwości. Okazało się, że 55-letni kierowca dacii miał blisko 2 promile alkoholu w organizmie.

Funkcjonariusze natychmiast zatrzymali jego prawo jazdy, które wraz z materiałami tej sprawy trafi do prokuratury, a następnie do sądu. To on zdecyduje na jak długo kierowca straci swoje uprawnienia do kierowania pojazdami. Dodatkowo za jazdę pod wpływem alkoholu mieszkańcowi Gdyni grozi do 2 lat więzienia. Kierowca odpowie również za spowodowanie kolizji.