Pijany kierowca stworzył zagrożenie na drodze

Fot. Łukasz Piecyk

Do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego doprowadził 18- letni mieszkaniec gminy Czernikowo. Policjanci, którzy dojechali na miejsce wypadku, zbadali jego stan trzeźwości. Probierz wykazał, że kierowca miał prawie 3 promile alkoholu w organizmie. W trakcie kontroli okazało się także, że nie posiadał on prawa jazdy i ważnych badań technicznych pojazdu i polisy OC.

Do zdarzenia doszło w sobotę 20 maja około godziny 22.10 na drodze krajowej nr 10 w Steklinie. Kierowca osobowego BMW, jadąc od strony Lipna w kierunku Torunia, nagle zjechał z pasa drogi i uderzył w sygnalizator świetlny, stojący po prawej stronie, a następnie w lampę oświetleniową.

– Funkcjonariusze z Wydziału Ruchu Drogowego, którzy zostali skierowani na miejsc zdarzenia od razu zorientowali się, że z kierującym jest coś nie tak – tłumaczy podinsp. Wioletta Dąbrowska, rzecznik prasowy KMP Toruń. – Okazało się, że podczas badania 18-latka probierzem trzeźwości, urządzenie wykazało prawie 3 promile alkoholu w organizmie. Po kolejnych sprawdzeniach wyszło na jaw, że mężczyzna nigdy nie zdobył uprawnień do kierowania, pojazd nie miał ważnych badań technicznych i nie posiadał polisy OC.

Młody mężczyzna, doprowadzając do kolizji,  sprowadził  niebezpieczeństwo w ruchu lądowym. Za wszystkie te wykroczenia otrzymał mandaty karne na łączną kwotę 1550 zł. Funkcjonariusze skierowali również wniosek do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego.

Za jazdę pod wpływem alkoholu grozi mieszkańcowi gminy Czernikowo do 2 lat pozbawienia wolności. O wymiarze kary zadecyduje jednak sąd.