Policjanci odzyskali skradzioną w gminie Lubicz biżuterię

Fot. Łukasz Piecyk

Pomimo upływu czasu i tego, że sprawca zdążył już sprzedać skradzione z domu właścicielki przedmioty, policjanci z Lubicza odzyskali część skradzionej biżuterii. Zatrzymany z ust śledczych, usłyszał zarzut kradzieży i usiłowania zniszczenia mienia poprzez podpalenie. Wszystkich tych czynów dopuścił się w warunkach powrotu do przestępstwa. 37- latkowi, grozi teraz do 7,5 roku więzienia.

W miniony poniedziałek około godziny 21:00  policjanci  prewencji z Komisariatu Policji Toruń Śródmieście pełniący służbę w rejonie Bydgoskiego Przedmieścia zauważyli mężczyznę poszukiwanego do spraw prowadzonych przez Komisariat w Lubiczu.

– 37 – latek ma bardzo wypełnioną wpisami o karalności kartotekę kryminalną – mówi podinsp. Wioletta Dąbrowska, rzecznik KMP Toruń. – Jak się okazało w okresie od listopada do grudnia minionego roku w Krobi gm. Lubicz, wykorzystując fakt wykonywania prac budowlano – remontowych u pewnej kobiety i  ukradł  jej biżuterię oraz drogi zegarek. Wszystko warte kilka tysięcy złotych. Do tego pod koniec kwietnia tego roku  późnym wieczorem, w miejscowości Mazowsze w gminie Czernikowo, próbował podpalić samochód. Zamiaru tego nie udało mu się jednak zrealizować, bo właściciele w porę zauważyli zdarzenie.

Zatrzymany z ust śledczych, usłyszał zarzut kradzieży i usiłowania zniszczenia mienia. To jednak nie wszytko. Obu opisanych czynów dopuścił się w warunkach powrotu do przestępstwa  czyli tzw. recydywy, bowiem w październiku 2016 roku opuścił zakład karny po ponad dwóch latach pozbawienia wolności. Pomimo upływu czasu i tego, że sprawca zdążył już sprzedać skradzione z remontowanego domu przedmioty policjanci z Lubicza odzyskali część skradzionej biżuterii, która już powróciła w ręce pokrzywdzonej.