Policjanci pomogli rodzącej kobiecie i choremu chłopcu [wideo]

Fot. kadr z filmu

Policjanci z toruńskiej drogówki jadąc radiowozem zostali poproszeni przez jednego z kierowców o pomoc. Okazało się, że żona kierowcy zaczęła rodzić w drodze do szpitala. Mundurowi na sygnałach zapewnili pilotaż do placówki zdrowia. Dzięki temu kobieta szybko trafiła pod opiekę lekarzy.

Wczoraj policjanci toruńskiej drogówki pełnili służbę patrolując drogę krajową nr 10. Około godz. 7:30 w Lubiczu Górnym jadący z przeciwka kierowca samochodu osobowego dał mundurowym sygnał do zatrzymania. Kiedy policjanci zatrzymali się, kierujący tym autem mężczyzna wyjaśnił co się dzieje. Kierowca wiózł swoją ciężarną żonę do szpitala. Podczas podróży kobiecie odeszły wody i rozpoczął się poród. Mężczyzna bardzo bał się o zdrowie żony i dziecka więc poprosił policjantów o pomoc. Mundurowi natychmiast podjęli decyzję o pilotażu samochodu do szpitala na ul. Świętego Józefa. Policjanci włączyli sygnały i sprawnie przeprowadzili auto z rodzącą kobietą przez zatłoczone porannymi korkami toruńskie ulice. Dzięki pomocy policjantów rodząca kobieta szybko trafiła pod opiekę lekarzy i otrzymała fachową pomoc.

– To kolejne w ostatnich dniach zdarzenie, gdzie toruńscy policjanci pilotowali auto do placówki zdrowia – tłumaczy mł. asp. Wojciech Chrostowski z Komendy Miejskiej Policji w Toruniu.

Przypomnijmy:

W czwartek 20 lipca policjanci toruńskiej drogówki pełnili służbę patrolując ulice nieznakowanym radiowozem z wideorejestratorem. Mł. asp. Adrianowi Makosiowi i sierż. szt. Danielowi Dyjaskowi towarzyszył operator programu „Uwaga! Pirat” telewizji TVN Turbo.

– Około godz. 9:40 podczas przejazdu na trasie Toruń-Lubicz mundurowi zauważyli osobowego opla vectrę – mówi młodszy aspirant. – Pomiar wykazał, że kierowca przekroczył dopuszczalną prędkość o 36 km/h. W miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 90 km/h auto jechało 126 km/h. Funkcjonariusze zatrzymali samochód w okolicach skrzyżowania Szosy Lubickiej i ulicy Kłodzkiej. Tam wyszło na jaw dlaczego kierowca jechał tak szybko. Podróżująca autem matka sześciotygodniowego chłopca zaniepokojona i przestraszona wyjaśniła, że chłopiec źle się czuje. Niemowlak miał torsje i napięcie mięśniowe. Co więcej – wiozący matkę z dzieckiem członek rodziny nie znał Torunia i nie wiedział jak trafić do przychodni i lekarza, który na co dzień opiekuje się chłopcem.

Policjanci widząc jak poważna jest to sytuacja natychmiast podjęli decyzję o pilotażu do przychodni lekarskiej przy ul. Szosa Chełmińska. Po włączeniu sygnałów radiowóz bezpiecznie przeprowadził auto przez zatłoczone toruńskie ulice. Na miejscu chłopiec otrzymał fachową lekarską pomoc. Tym razem policjanci nie ukarali kierowcy mandatem za zbyt szybką jazdę.

Całe zdarzenie nagrały kamery. Materiał filmowy prezentujemy dzięki uprzejmości redakcji programu TVN Turbo „Uwaga! Pirat”.