Policjant uratował małego dzika

Fot. KMP Toruń

Policjant wskoczył do nieczynnej studzienki, aby wyciągnąć zagubione zwierzę. Dziczek  chwilowo trafił do klatki w Nadleśnictwa Cierpiszewo. Wypuszczenie go na wolność w sytuacji, kiedy nie byłoby blisko niego matki, groziło by maluchowi śmiercią. 

Zdarzenie miało miejsce wczoraj około godziny 11.00. Policjanci z Wydziału Prewencji Zespołu Prewencji na Wodach i Terenach Przywodnych Komendy Miejskiej Policji w Toruniu, wspólnie ze Strażą Leśną, pełnili służbę  w rejonie Nadleśnictwa Cierpiszewo. Będąc w okolicach leśnictwa Zielona, Strażnik Leśny otrzymał od świadka telefoniczną informację, że nie opodal mały dzik wpadł do zasypanej, nieczynnej studzienki i nie jest w stanie się stamtąd wydostać.

Policjanci wraz ze strażnikiem udali się we wskazane miejsce. Okazało się, że dzik jest zaledwie kilkudniowy. Policjant wskoczył do studzienki, aby wyciągnąć zagubione zwierzę. Dzik  chwilowo trafił do klatki w Nadleśnictwie Cierpiszewo, ponieważ wypuszczenie go na wolność w sytuacji, kiedy nie byłoby blisko niego matki, groziło by maluchowi śmiercią. Teraz  opiekują się nim pracownicy nadleśnictwa.