Pomogli koncertowo

Za muzyczne otwarcie wydarzenia była odpowiedzialna Gminna Orkiestra z Czernikowa oraz wokaliści Szymon i Hubert Borowiczowie. (fot. nadesłane)

Niemal 3 tys. złotych udało się zebrać na leczenie Nadii i Huberta. Wszystko za sprawą imprezy organizowanej przez grupę Łatwo Pomagać. Mieszkańcy pokazali, że nie są obojętni na problemy innych.

Historię Nadii i Huberta opisywaliśmy w jednym z lutowych wydań „Poza Toruń”. Dziewczynka walczy z nieuleczalną i mało znaną chorobą Niemanna-Picka typu C oraz padaczką. Natomiast chłopczyk walczy z ostrą białaczką. Dla każdej z rodzin informacja o chorobie dzieci była wielkim ciosem. Niestety koszty leczenia są bardzo duże. Na pomoc jednak przyszli ich sąsiedzi, znajomi oraz obce osoby.

– To z pewnością nie ostatnia impreza charytatywna – zapowiada Ewa Madej z grupy Łatwo Pomagać. – Zaangażowało się w jej organizację wiele osób prywatnych, firm i instytucji. Dzięki wielu darczyńcom impreza była niezmiernie bogata w atrakcje.

Nikt nie narzekał na nudę. Za muzyczne otwarcie wydarzenia była odpowiedzialna Gminna Orkiestra z Czernikowa oraz wokaliści Szymon i Hubert Borowiczowie.

– Świetną muzyką i poczuciem humoru bawiły nas zespół Piotra i Pawła Wenderlichów i zespół Signum – relacjonuje Ewa Madej. – Przepięknie śpiewała i tańczyła Aleksandra Ziętarska. Do wspólnego śpiewania swoją niesamowicie pozytywną energią porwał nas także zespół Gosspel z Lipna wraz z Danielem Świdurskim.

Dzieci w trakcie koncertu mogły się twórczo spełniać w specjalnie zaaranżowanym kąciku, gdzie czekały na nich kolorowe balony oraz miejsca na twórcze prace. Każde dziecko mogło mieć wspaniale umalowaną buzię, a malarz Jacek Kamiński odkrywał przed najmłodszymi uczestnikami tajemnice malarstwa. Panie natomiast mogły skorzystać z porad konsultantek kosmetycznych.

Aby zebrać jak najwięcej pieniędzy, w trakcie koncertu odbywała się sprzedaż fantów, licytacje voucherów, zaproszeń, obrazów i wielu innych rzeczy.

– Zaprzyjaźniona z nami Konradówka przygotowała wspaniały poczęstunek w postaci bigosu, pachnącego chleba ze smalcem i z kiszonymi ogórkami – dodaje Ewa Madej. – Uczestnicy koncertu mogli też posmakować przepysznych ciast naszych wspaniałych koleżanek.

Wydarzenie wsparły także samorządy gminny oraz powiatowy.