Powiaty obchodzą 15-lecie istnienia

O jubileuszu istnienia powiatów, sukcesach i wyzwaniach, funduszach europejskich oraz kampanii informacyjnej, z Mirosławem Graczykiem, starostą toruńskim, rozmawia Tomasz Więcławski.

Od reformy administracji i powstania powiatów minęło 15 lat. Opinie o ich funkcjonowaniu są często skrajne. Nie brakuje głosów krytycznych. Nie za wcześnie na tak radykalne oceny?
Rzeczywiście, trudno o ocenę rzetelną po takim czasie. Opinia publiczna często nie zdaje sobie sprawy z naszej roli i zadań, które realizujemy. Nasze kompetencje są na wielu płaszczyznach oddalone od relacji urząd-mieszkaniec. Dlatego pojawiają się głosy nieprzychylne. Brakuje nam również poważnej oceny funkcjonowania tej jednostki samorządu terytorialnego przez środowisko akademickie. Nie odbyła się poważna debata w tej sprawie. Pracuję w powiecie toruńskim od początku i mam ogląd tego, jak przez ten czas się on zmieniał. Naszą intencją w tym roku jest pokazanie 15 lat funkcjonowania tej jednostki i przypomnienie mieszkańcom tego czym się zajmowaliśmy i zajmujemy. Stąd też publikacja o takim charakterze na łamach „Poza Toruń”.

Pamięta pan jak wyglądał powiat toruński w 1999 roku?
Oczywiście. W 1998 roku brałem udział w pierwszych wyborach powiatowych i zostałem radnym. Pamiętam trudne początki związane z kilkumiesięcznymi próbami wyłonienia władz. Nie jest to dla mnie okres zamierzchły. Istotne było dla nas wtedy zbudowanie powiatu reaktywowanego, który wcześniej zniknął z mapy Polski. To nie był obszar jednorodny, a zlepek ziem, bo chociażby gmina Czernikowo należała szybciej do województwa włocławskiego. Powiaty powstawały na zrębach urzędów rejonowych, które były likwidowane. Przejmowaliśmy kadrę Urzędu Rejonowego i Urzędu Wojewódzkiego, która była „przesuwana” do prac w powiecie. Wiem jednak także, jaki majątek „odziedziczyliśmy”. W urzędzie nie było ani jednego komputera, a często nie było nawet gdzie i na czym usiąść. Dostaliśmy kompetencje, ludzi i rozpadające się krzesełka. To były początki budowania administracji.

Co uważa pan za największy sukces tego piętnastolecia?
Trudno wskazać jednoznacznie. Zależy, w jakiej sferze się poruszamy. Powiat ma do spełnienia dwie role – administracyjną i usługową. Pierwsza dotyczy funkcjonowania urzędu i obsługi inwestora bądź kierowcy. W tej sferze poprawiliśmy znacząco jakość prac wykonywanych na rzecz obywateli. Przyjmujemy ich w lepszych warunkach, nie ma niekończących się kolejek, a także zmieniła się mentalność urzędników. Druga obejmuję opiekę zdrowotną, pomoc społeczną i oświatę. Z tych trzech sfer najbardziej dumny jestem z przekształcenia szpitala w Chełmży. Umożliwiło to nam poprawienie warunków leczenia w tej placówce. Przy całej mizerii w ochronie zdrowia mówienie o sukcesie w tej mierze przyjmowane jest jednak z przymrużeniem oka, ale uważamy, że udało się stworzyć podstawy do solidnej diagnostyki i opieki nad pacjentem.

Szkoły i DPS-y nie były też w idealnym stanie.
Ich stan techniczny był fatalny. Przez piętnaście lat przeszły ogromną metamorfozę. Szkolnictwo na poziomie ponadgimnazjalnym zostało dokapitalizowane. Udało się również położyć akcent na edukację zawodową, która zapewnia specjalistów potrzebnych do rozwoju gospodarki. Nie każdy to zauważa, bo nie wszyscy korzystają z tych placówek, ale na przestrzeni lat zmiana widoczna jest gołym okiem.

Mija piętnaście lat od powstania powiatów. W tym roku obchodzimy też 10. rocznicę wstąpienia do Unii Europejskiej. Bez dotacji europejskich trudno byłoby zrealizować wiele inwestycji.
Miniona dekada to niesamowite przyspieszenie w zakresie wyrównywania jakości świadczonych usług. Gdyby nie środki unijne, nie mielibyśmy szans na zrealizowanie wielu projektów. Ostatnio odbyła się w CKU w Gronowie konferencja podsumowująca dziesięciolecie. Nawet nie zdawałem sobie sprawy ile projektów na rzecz edukacji udało się w tym czasie przeprowadzić. Na co dzień się o tym nie pamięta. Dlatego też pomysł przekazu do mieszkańców i czytelników „Poza Toruń”, którym należy się zestawienie tego, jak dane sfery wyglądały 15 lat temu, a jak wyglądają obecnie. Ważne są argumenty merytoryczne w dyskusji o funkcjonowaniu powiatów i taki materiał je daje.

Planujecie specjalne imprezy w związku z jubileuszem?
Cały rok będziemy pracowali pod hasłem „15-lecie powiatu”. W trakcie wszystkich imprez i działań, które będziemy podejmowali sami i z naszymi partnerami, prowadzona będzie kampania informacyjna. Chcemy być bardziej aktywni na tym polu. Mieszkańcom należą się rzetelne informacje o naszej pracy.