Przełomowe odkrycie w Zamku Bierzgłowskim

Chrześcijański zamek stoi w miejscu znacznie starszej osady pogańskiej (fot. Łukasz Piecyk)

Naukowcy z Instytutu Archeologii UMK w Toruniu dokonali znaczącego odkrycia: w Zamku Bierzgłowskim natknęli się na ślady grodu należącego do kultury łużyckiej. W październiku archeolodzy odsłonili wał ziemny sprzed ok. 3 tys. lat. 

W czasie badań zamku krzyżackiego w miejscowości Zamek Bierzgłowski badacze natknęli się na fragment wału ziemnego będącego elementem obronnym pewnej budowli. Wał nie pochodził jednak, jak początkowo sądzono, ze schyłkowej epoki średniowiecza, ale okazał się znacznie starszy. Przynależy do kultury łużyckiej (średnia i młodsza epoka brązu oraz wczesna epoka żelaza). 

Kultura łużycka (1300-400 p.n.e.) należy do tzw. kręgu kultur pól popielnicowych. Nazwa pochodzi od popielnic (urn), w których składano zwłoki po ciałopaleniu. Do kultury łużyckiej zalicza się m.in. osada w Biskupinie. 

W czasie prowadzonych jesienią tego roku badań odkryto fragmenty naczyń ceramicznych należących właśnie do kultury łużyckiej. 

– Były już sygnały, że podobne znalezisko może mieć miejsce – mówi prof. Marcin Wiewióra kierownik Zakładu Archeologii Architektury Instytutu Archeologii UMK. – Na pojedyncze znaleziska reliktów kultury łużyckiej natykaliśmy się już wcześniej w pobliżu samego zamku, w odległości 200-500 m od obiektu. 

Odkrycie reliktów kultury łużyckiej było jednak dla uczonych dużym zaskoczeniem. Nie tego bowiem szukali. Projekt dotyczył odnalezienia najstarszych śladów osadnictwa krzyżackiego, a także poznania, w jaki sposób powstawał sam zamek. Źródła pisane są w tym względzie fragmentaryczne i bardzo jednoznaczne. Prawdopodobnie uprzednio w miejscu, w którym wznosi się Zamek Bierzgłowski, istniał gród pruski. Następnie w jego miejscu wzniesiono drewnianą warownię, którą rycerze Zakonu Najświętszej Marii Panny zbudowali w początkach XIII w. I dopiero na jej pozostałościach wybudowano zamek właściwy. 

– W przypadku Zamku Bierzgłowskiego jesteśmy w o tyle komfortowej sytuacji, że doskonały stan jego zachowania pozwala nam na prześledzenie etapów jego budowy – dodaje prof. Wiewióra. – I to się udało. Paradoksem jednak jest to, że w czasie badań nie natknięto się na ślady najstarszej budowli krzyżackiej – z lat 30. XIII w., za to odkryto znacznie starszą kulturę łużycką. 

Odnalezione przez archeologów fragmenty ceramiki naczyniowej użytku codziennego będą teraz badane przez ceramologów, którzy określą, czym dokładnie one były (talerze, kubki itp.). Jednak już na podstawie pobieżnego oglądu można z całą pewnością stwierdzić, że mamy do czynienia z kulturą łużycką. 

Prace prowadzone były na niewielkim terenie: na dziedzińcu zamku i między murami a fosą. To może sugerować, że wiele tajemnic zamku czeka jeszcze na odkrycie. 

– Teren rzeczywiście był niewielki, ale z punktu widzenia naszego projektu badania dały nam mnóstwo pozytywnych efektów – wyjaśnia prof. Wiewióra. – Potwierdziliśmy istnienie jednego skrzydła zamku, którego już nie ma. Podobnie bardzo dużo wniosły badania rozwarstwienia chronologicznego murów. Napotkanie śladów kultury łużyckiej było oczywiście odkryciem znaczącym, ale nie oznacza to oczywiście, że teraz rozkopiemy cały teren zamku. Od tego się w dzisiejszej archeologii odchodzi. Współczesne badania przeprowadzane są w ten sposób, by działać jak najmniej inwazyjnie. Stosuje się metody np. magnetometryczne, by jak najmniej niszczyć łopatą. 

Na tym właśnie polega specyfika pracy w takich miejscach jak Zamek Bierzgłowski, na obiektach dobrze zachowanych. Inaczej pracuje się w ruinach, gdzie można w każdej chwili dotrzeć dosłownie wszędzie. 

– Z naukowego punktu widzenia to spore zaskoczenie – mówi ks. Zbigniew Wawrzyniak, dyrektor Diecezjalnego Centrum Kultury w Zamku Bierzgłowskim. – Niestety nie mogę na ten temat powiedzieć więcej, ponieważ szczegółowy raport w tej sprawie otrzymam dopiero pod koniec listopada. 

Projekt, w ramach którego prowadzono prace archeologiczno-architektoniczne w Zamku Bierzgłowskim, nosił nazwę „Castra Terrae Culmensis – na rubieży chrześcijańskiego świata. Interdyscyplinarne badania nad warownym budownictwem zakonu krzyżackiego w świetle źródeł archeologiczno-architektonicznych, historycznych i przyrodniczych”. Był to kolejny etap projektu po zakończeniu prac na zamkach krzyżackich w Starogrodzie i Unisławiu.

Zamek krzyżacki w Bierzgłowie to jeden z najlepiej zachowanych średniowiecznych obiektów tego typu w PolsceCiągle jeszcze kryje w sobie wiele tajemnic. Niektóre są starsze od samego zamku o tysiące lat.