Samorządowcy dla obywateli

Obywatelski Komitet Samorządowy wznawia swoją działalność. Wójtowie gmin Lubicz, Chełmża i Wielka Nieszawka oraz burmistrz Chełmży chcą działać razem na co dzień, by rozwiązywać problemy mieszkańców

To organizacja znana, bo po raz pierwszy założona w 1998 roku przed pierwszymi wyborami do rady powiatu toruńskiego. Zresztą startująca i w kolejnych wyborach, z wyłączeniem 2014 roku. Zawsze jednak przygasająca w okresie międzywyborczym, choć tym razem założyciele stowarzyszenia, bo taka ma być forma prawna regulująca tę działalność, mają plany ambitniejsze.

– Byłem jednym z ojców założycieli OKS-u w 1998 roku – mówi Marek Olszewski, wójt gminy Lubicz, jedna z twarzy reaktywującego się ugrupowania. – Zrzeszał on osoby o poglądach centroprawicowych, umiarkowanych. Nie działał przed wyborami w 2014 roku, bo jego dotychczasowi członkowie rozeszli się pomiędzy różne partie polityczne lub zrezygnowali z aktywności politycznej. Wszystko uległo zawieszeniu.

Przerwa trochę trwała, ale wójtowie i działacze samorządowi chcą wrócić z jeszcze większym entuzjazmem. Jaki jest cel powołania na nowo OKS-u?

– Chcemy współpracy samorządowców gminnych, a nie polityków – mówi wprost Marek Olszewski. – Wielu ludzi ma dość politykowania na najniższych szczeblach samorządu, a my nie jesteśmy związani z żadnymi partiami politycznymi. I nie chcemy być związani, bo o działanie na rzecz najbliższego otoczenia chodzi, a nie o robienie polityki.

Plan utworzenia stowarzyszenia pojawił się w ostatnich miesiącach.

– W gronie samorządowców pojawiły się głosy, że warto byłoby to odtworzyć, ale nie w kontekście jakichkolwiek wyborów, a w formie stowarzyszenia – mówi wójt gminy Lubicz. – W OKS-ie będą działały osoby związane z samorządem. Ma to być forum wymiany poglądów, dające możliwość aktywizacji społeczeństwa obywatelskiego. Zasada funkcjonowania jest prosta: skupienie na codziennych problemach, które zajmują ludzi.

Kto będzie więc na pewno w najbliższym czasie w tym stowarzyszeniu? Przede wszystkim ci, którzy je w 1998 roku zakładali, czyli oprócz wójta Lubicza wójtowie Wielkiej Nieszawki i Chełmży: Kazimierz Kaczmarek i Jacek Czarnecki, oraz burmistrz miasta Chełmża Jerzy Czerwiński.

Ojcowie założyciele mają jednak nadzieję, że w pracach stowarzyszenia uczestniczyć będą także osoby z młodszego pokolenia.

– Powracamy do tej idei, ale także rozszerzamy ją – mówi Marek Olszewski. – Chcemy działać ciągle. Inicjować debatę związaną z problemami, które występują w każdym samorządzie. A życie takich kłopotów przynosi bez liku. Nie zawsze każdy problem muszą rozwiązywać przedstawiciele władz, gminni urzędnicy. Wiele kwestii mogą rozwikłać sami obywatele. Trzeci sektor jest coraz silniejszy i bierze na siebie coraz większą odpowiedzialność za funkcjonowanie naszego kraju.

Główną różnicą w działaniu OKS-u, w porównaniu do tych z poprzednich lat, ma być skupienie się nie na wyborach, bo tych nie ma w najbliższym czasie, ale zbudowaniu porozumienia na co dzień, które będzie przynosiło wymierne efekty dla wszystkich – tak krótko-, jak i długoterminowe.

– Chcemy działać razem dla dobra naszych, sąsiadujących ze sobą i mających podobne problemy, gmin – mówi Jacek Czarnecki, wójt gminy Chełmża. – Wydaje się, że przyjęta formuła jest na tyle szeroka, że pozwoli na wymianę doświadczeń, wzajemną naukę i pomoc w wielu kwestiach. A tych, którymi zajmuje się samorząd gminny, jest bardzo wiele.

Naturalnym liderem OKS-u wydaje się być Marek Olszewski. Nie dość, że samorządowiec doświadczony, to jeszcze obyty w takich gremiach na arenie ogólnopolskiej.

– Zgadzam się, że doświadczenie ogólnopolskie daje mi bardzo wiele – mówi włodarz gminy Lubicz. – Widzę, jak współdziałają społeczności lokalne w różnych rejonach Polski – na Podkarpaciu czy na Podlasiu. Chciałbym podzielić się tymi doświadczeniami z najbliższymi gminami. To ważne dla naszego regionu i samorządów sąsiadujących z nami, bo mamy wiele wspólnego do zrobienia.