„Spotted: Gmina Zławieś Wielka” to nowy pomysł gminy na promocję i integrację młodszej części lokalnej społeczności

Założony z końcem lipca na facebooku spotted ma już blisko 200 „lajków”. Pomysłodawcy twierdzą, że inicjatywa ma szansę powtórzyć sukces oficjalnego profilu gminy Zławieś Wielka, który działa na tym samym portalu społecznościowym nieco dłużej, a ma blisko 2,5 tys. znajomych. Z pomocą spotted mieszkańcy mogą szukać osób spotkanych na ulicach, w sklepach, na przystankach czy w barach. Spotted to idea, która przyjęła się w wielu polskich miejscowościach. Anonimowo umieszczane na profilu spotty mogą pozwolić tym mniej odważnym nawiązać nić kontaktu z osobami spotkanymi w różnych miejscach. Dostęp do łącza internetowego i dobre chęci wystarczą. Tutaj nie potrzeba wielkiej charyzmy czy specjalnej aparycji. Na tej zasadzie działa spotted gminy Zławieś Wielka, który, jak zapewnia pomysłodawca, nie służy tylko poszukiwaniom drugiej połówki, ale jest również dobrym miejscem do szukania pomocy, podwózki dla dziecka czy zwykłą platformą pomagającą nawiązać czysto koleżeńskie relacje międzyludzkie.

– Działamy nieco ponad miesiąc, a zebraliśmy już blisko 200 fanów – mówi Piotr Młynarczyk, pomysłodawca i założyciel spotted gminy Zławieś Wielka. – Przykład innych miejscowości pokazał, że takie inicjatywy mają rację bytu i rozkręcają się z biegiem czasu. Podobnie było z profilem naszej gminy, który po dwóch latach funkcjonowania ma już 2500 znajomych. Staramy się wykorzystać ten potencjał. Chcemy przede wszystkim promować naszą gminę, a jednocześnie otworzyć się na młodych i zrobić wszystko, by czuli się oni u nas coraz lepiej. Mam nadzieję, że takie inicjatywy pozwolą mieszkańcom poznać się nieco bliżej, a jednocześnie ułatwią im poszukiwanie pomocy w najróżniejszych kwestiach.

Spotterzy muszą pamiętać o właściwej formie swoich anonsów, bowiem treści wulgarne i obelżywe nie są publikowane. Liczy się tutaj przede wszystkim dobry opis poszukiwanej osoby. Odrobina szczęścia też nie zaszkodzi. Przekonała się o tym jedna z mieszkanek Czarnowa, która rozpoznała swoją osobę po krótkiej charakterystyce jednego ze spotterów. Wówczas niejaki Igor napisał – “Pozdrawiam piękną rudowłosą dziewczynę, o pięknych kształtach i cudownym uśmiechu, która stała w czwartek ok 10:00 na przystanku w Kamieńcu, ps. odezwij się” (pisownia oryginalna).

– Byłam nieco zaskoczona spottem – przyznaje Agnieszka Ligmann z Czarnowa. – Mam chłopaka, więc nie zastanawiałam się nawet nad odpowiedzią, ale gdybym była wolna, to kto wie, może odpisałabym spotterowi. Takie inicjatywy kojarzą się często z poszukiwaniem drugich połówek, ale ja myślę, że to dobry sposób na odnalezienie spotkanej w sklepie czy na ulicy osoby, nie zawsze przyszłego chłopaka czy kolejnej dziewczyny. Im więcej osób polubi spotted, tym będzie o nim głośniej, a jednocześnie zwiększy się szansa na powodzenie naszych ewentualnych poszukiwań.

Jak widać, gmina wychodzi naprzeciw wyzwaniom XXI wieku i stwarza internautom szansę do nawiązywania znajomości za pośrednictwem komputera. Inicjatywa jak dotąd przyciągnęła blisko 200 użytkowników. Na profilu pojawiają się wiarygodne wpisy, ale nie brakuje również spotterów, którzy do sprawy podchodzą z przymrużeniem oka. Jeśli spotted powtórzy sukces oficjalnego profilu gminy znajdującego się na facebooku, to w ciągu roku dzięki nowym fanom powinien nabrać rozgłosu i tętnić życiem.