Uczniowie z Górska eksperymentowali z balonem w stratosferze

Zaangażowanie nauczycieli Zespołu Szkół w Górsku pozwoliło na realizację niecodziennego projektu. Młodzież może poznawać prawa fizyki w sposób namacalny. Ziarna, które wyniósł 11 maja w przestworza balon, wylądowały bezpiecznie po kilku godzinach nieopodal Grudziądza. Teraz uczniowie będą wysadzać nasiona. Akcję koordynuje fundacja Copernicus Project. Nauczycielowi fizyki i matematyki w miejscowej szkole udało się zabrać grupę ponad 20 uczniów, która chciała poświęcić swój wolny czas na udział w projekcie.

– Zajmujemy się od 2005 roku amatorską eksploracją atmosfery – mówi Maciej Jakimiec z Copernicus Project Fundation. – Jesteśmy grupą amatorów, która stara się weryfikować poprzez eksperymenty wiedzę zawartą w encyklopediach. Wśród nas są ekonomiści, lekarze i przedstawiciele innych zawodów. Połączyła nas pasja i fakt, że jesteśmy niedowiarkami.
Fundacja zgłosiła się do szkoły w Górsku z propozycją realizacji eksperymentu. Trafiła na podatny grunt, gdyż dyrekcja placówki jest otwarta na innowacyjne formy edukacji.

– Nasiona umieszczone w małych kapsułkach zostały wyniesione do stratosfery – mówi Maciej Jakimiec. – Niska temperatura, promieniowanie i brak ciśnienia atmosferycznego spowodują, że będą one zachowywały się zdecydowanie inaczej po posadzeniu ich przez uczniów. Przeprowadzaliśmy takie eksperymenty i wiemy, jakie będą rezultaty, ale młodzi ludzie dostaną zupełnie nową porcję wiedzy, dodatkowo podaną w bardzo strawnej formie.

Na Ziemi zostaje jedna próba fasoli i innych ziaren, a druga leci w kosmos. Po powrocie obie zostaną posadzone. Różnice we wzroście roślin dadzą odpowiedź na to, jak zmieniły się one pod wpływem działania warunków, które panują w stratosferze. Lot balonu trwał kilka godzin. Po pęknięciu jego powłoki kapsuły swobodnie opadały na ziemię na specjalnie przygotowanym do tego celu spadochronie.

– W Górsku pojawili się również uczniowie ze Słupska i Poznania, którzy skorzystali z możliwości wyniesienia swoich eksperymentów na taką wysokość – mówi Maciej Jakimiec. – Wysyłaliśmy próbki znacznie wyżej, ale tym razem celem nie było bicie rekordów, a zainteresowanie młodych ludzi doświadczeniami o takim charakterze.

Powłoka balonu została na boisku szkolnym wypełniona helem. Urządzenie radiowe pozwalały ekipie zaangażowanej w projekt śledzić trasę przemieszczającego się balonu. Jego pęknięcie nastąpiło na wysokości Łubianki. Wcześniejsze szacunki potwierdziły się z dużą dokładnością i ekipa fundacji Copernicus Project bez problemu odzyskała kapsuły w okolicach Olszówki nieopodal Grudziądza.

– Kontakty, które posiada nauczyciel fizyki pracujący w naszej szkole, pozwoliły na realizację tego projektu – mówi Andrzej Walczyński, dyrektor Zespołu Szkół w Górsku. – Zdobycie wiedzy przez praktykę jest niezwykle ważnym elementem procesu kształcenia. Spotkania w wolnym czasie i zaangażowanie uczniów utwierdziły nas w przekonaniu, że nasza decyzja była słuszna. Czasami jeden eksperyment zastępuje wiele godzin lekcyjnych, w trakcie których przekazywane byłyby uczniom suche fakty.

Start balonu lecącego do stratosfery nastąpił w samo południe. Odbył się on w ramach „miniSAT Festival”. Ekipa przeprowadzająca eksperyment miała stały kontakt w lotniskiem w Bydgoszczy, aby mieć pewność, że balon nie zostanie uszkodzony przez samoloty podróżujące nad naszym regionem.

– Od samego początku bardzo chciałem znaleźć się w grupie realizującej ten projekt – mówi Mateusz, uczeń II klasy gimnazjum. – To bardzo fajna przygoda, o której będziemy opowiadali miesiącami. Chcielibyśmy dalej mieć możliwość realizowania tego rodzaju projektów. Dzięki nim fizyka nie jest taka straszna.

Podobnego zdania był jego kolega z zespołu badawczego.

– W książkach często wiedza podawana jest w nieprzystępny sposób – mówił podczas imprezy Krzysztof. – Z eksperymentu na pewno zapamiętam więcej.

Dumy ze swoich podopiecznych nie krył nauczyciel fizyki.

– Bardzo się cieszę, że udaje się nam w takiej małej miejscowości realizować projekty na taką skalę – mówi Dawid Basak. – Jeszcze nie osiągnąłem wszystkiego, co sobie zakładam, ale praca w Górsku idzie w dobrym kierunku. Nieprawdziwa jest opinia o młodych ludziach, którzy rzekomo niczym się nie interesują. Trzeba umieć tylko do nich trafić, a wyzwalają się w nich pokłady energii, których próżno szukać w dorosłych.

Projekt fundacji Copernicus Project nie jest jeszcze zakończony. Uczniowie będą zbierać żniwa swojej pracy. W czerwcu na terenie szkoły odbędzie się wystawa „Mój Dom widziany z Kosmosu”, na której będzie można podziwiać zdjęcia wykonane w czasie „miniSAT Festiwal”.