W gminie Łysomice mieszka znany na całym świecie… hodowca krewetek [zdjęcia]

Taiwan Bee-King, Red Crystal Gradacja czy Blood Mary to tylko trzy z wielu gatunków skorupiaków w hodowli „Garnella”. Te najcenniejsze kosztują ponad 100 euro.

W 200 akwariach, zwanych krewetkariami, w prawie 20 tys. litrów wody hoduje kilkadziesiąt tysięcy krewetek akwarystycznych. Waldemar Kołecki, bo o nim mowa, w swoim prywatnym domu pod Toruniem ma, jak wieść niesie, jedną z największych hodowli krewetek w Europie.

Hodowla zaczęła się 5 lat temu od postawienia pierwszych kilku akwariów z krewetkami. Pasja rosła w szybkim tempie, już po 2 latach akwariów było ponad 60, a po 4 – w większym pomieszczeniu już 100. Obecnie, w specjalnie przystosowanym pomieszczeniu, przez kilkanaście godzin dziennie Waldemar Kołecki dba o zapewnienie idealnych warunków do życia i rozmnażania się krewetkom w 200 zbiornikach.

– Profesjonalna hodowla powstała z pasji do tych prześlicznych małych skorupiaków – mówi właściciel hodowli „Garnella”. – Zwierzęta te wymagają stałej opieki, dużo cierpliwości i czasu. A gdy włoży się w to całe serce, one odwdzięczą się swoim pięknem.

Z podtoruńskiego Zęgwirtu rzadkie, a także te popularne, wyruszają w podróż do sklepów i osób prywatnych w całym kraju, a także do różnych miejsc w Europie.

– Starannie selekcjonuję najdorodniejsze osobniki, które wyróżniają się kolorem, a także jego intensywnością, aby później móc wyhodować najlepsze jakościowo i bardzo dobrze ubarwione zwierzęta – dodaje Kołecki.

Dobra jakość krewetek, a także ciągłe dążenie do uzyskania nowych ciekawych form wzoru odpłaciło się dużą popularnością w świecie krewetkowym, który docenia starania hodowcy, często zapraszając go do sędziowania prestiżowych turniejów krewetkowych w Europie, m.in. w Neapolu czy już dwukrotnie w Hanowerze.

– Turnieje krewetkowe to dobre miejsce, by spotkać się z najlepszymi i porozmawiać o krewetkach – dorzuca Waldemar Kołecki. – To także odpowiednie miejsce, by móc popatrzeć na przepiękne konkursowe okazy.

Do turnieju zgłoszone są krewetki, które klasyfikują się w odpowiednich grupach, np. Red Bee, Black Bee, Tiger, Neocaridina, Krzyżówki, Nowości (ciekawostki). W grupach minimum po 3 krewetki są oceniane pod kątem wzoru, kolorystyki, witalności, wielkości i powtarzalności wcześniejszych cech w grupie.

Aby zwierzęta dobrze wyglądały i były zdrowe powinny być trzymane w odpowiednich warunkach.

A o te nie jest łatwo. Zwłaszcza latem, kiedy temperaturę wody należy utrzymywać w okolicy 20-22 stopni Celsjusza. W podtoruńskiej hodowli zamontowane zostało stanowisko do oczyszczania wody metodą odwróconej osmozy z dodatkową membraną przemysłową, gdzie osiąga się wodę czasem lepszą niż woda zdemineralizowana.

– Na sukces składają się: cierpliwość, wiedza i szczęście – mówi mężczyzna. – Korzystając ze zdobytej wiedzy od kilku lat zajmuję się także produkcją odpowiednich pokarmów dla krewetek. Moja linia posiada już 54 produkty, jest sprzedawana w Polsce i już obecnie w 8 krajach świata. Jestem jedynym dystrybutorem także azjatyckich linii produktów dla krewetek.

Az trudno uwierzyć że te krewetki mają maksymalnie ok. 3-4 cm, a ceny jakie niektóre z nich osiągają są zawrotne, bo jak to inaczej ująć, gdy taka krewetka kosztuje nawet kilkaset euro?

Dziś po unikalne krewetki, które z pasją hoduje pan Waldemar, ustawiają się kolejki. Miłośnicy tych zwierząt z całego świata przyjeżdżają i kontaktują się z hodowcą, aby zakupić najpiękniejsze okazy. Podtoruński pasjonat jest jednym z najbardziej znanych na świecie hodowców krewetek. Choć posiada w swoich akwariach przepiękne okazy, sam nie jeździ z nimi na konkursy.