W gminie Łysomice powstaną kolejne drogi rowerowe

Fot. Pixabay.com

Prawdopodobnie już w przyszłym roku zostanie oddana do użytku ścieżka rowerowa łącząca Gostkowo z Papowem Toruńskim. Umowę na jej realizację w Starostwie Powiatowym w Toruniu podpisali wójt gminy Łysomice Piotr Kowal oraz starosta Mirosław Graczyk.

Powstanie ścieżki pieszo-rowerowej jest możliwe dzięki partycypacji w kosztach budowy gminy Łysomice oraz Starostwa Powiatowego w Toruniu. Planowana trasa będzie miała ok. 3 km długości.

– Inwestycja z pewnością poprawi bezpieczeństwo przy drodze powiatowej Gostkowo-Papowo Toruńskie – podkreśla wójt Piotr Kowal. – Wzmożony w tym miejscu ruch, zarówno samochodów, jak i pieszych oraz turystów, zmierzających nad Jezioro Kamionkowskie, zmobilizował nas do natychmiastowej reakcji i zmian.

Prace dofinansowane zostaną z funduszy Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych oraz Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Kujawsko-Pomorskiego na lata 2014-2020.

To nie jest ostatnia w tym roku inwestycja rowerowa w gminie. Pod koniec września w Urzędzie Marszałkowskim w Toruniu podpisane zostały umowy na dofinansowanie projektu ścieżki rowerowej o długości 5,7 km z Różankowa przez Piwnice do Lulkowa, Kamionek Małych i Turzna.

Zarówno dwie powyższe inwestycje, jak i kolejne, realizowane wspólnie ze Starostwem Powiatowym w Toruniu, powstają, by połączyć ścieżki rowerowe w całym powiecie w jedną spójną sieć. Pozwoli to cyklistom bezpiecznie poruszać się po regionie i dojechać z Torunia do każdej miejscowości gminnej.

– Powiat toruński to jeden z regionalnych liderów w rozwoju infrastruktury dla miłośników dwóch kółek – ocenił marszałek Piotr Całbecki podczas wręczania umów w Urzędzie Marszałkowskim.

W najbliższym czasie samorządy wyłonią wykonawców budowy ścieżek pieszo-rowerowych. Jak podkreśla wójt Piotr Kowal, proces ten jest żmudny i wymaga czasu.

– Jeden z przetargów został unieważniony – tłumaczy włodarz. – Przedstawione nam oferty opiewały na sumy dużo wyższe, niż zarówno my, jak i starostwo, założyliśmy w budżecie. Takie sytuacje zdarzały się w tym roku kilkukrotnie. Duża liczba inwestycji sprawia, że firmy mogą wybierać najciekawsze dla nich oferty lub windować ceny. Wierzę jednak, że wkrótce będziemy mogli przystąpić do budowy i już w przyszłe wakacje pojedziemy nowymi ścieżkami.