W gminie Zławieś Wielka podzielili się opłatkiem [zdjęcia]

Podzielili się opłatkiem i złożyli życzenia. Wspólnie zaśpiewali kolędy (fot. Łukasz Piecyk)

W tym roku, podobnie jak w ubiegłym, gminna Wigilia w Złejwsi Wielkiej odbyła się w siedzibie Gminnego Ośrodka Kultury i Sportu w Złejwsi Małej. Chętnych do wzięcia udziału w uroczystości nie brakowało. 

Wspólne spotkanie opłatkowe to już w gminie tradycja co najmniej 20-letnia. Informacje o możliwości wzięcia udziału w imprezie pojawiają się w lokalnej prasie kilka miesięcy wcześniej. 

– Uczestniczyć w naszej Wigilii może każdy, kto tylko wyrazi taką chęć – mówi Aldona Michalska, kierowniczka GOPS-u w Złejwsi Wielkiej, organizatorka spotkania. – Prócz tego oficjalne zaproszenia wysyłamy do naszych seniorów, kombatantów, osób zasłużonych. Nie mamy jakiegoś specjalnego klucza, według którego zapraszamy gości. Są to na przykład również podopieczni z GOPS-u. Często odpowiednio wcześniej radzimy się również sołtysów, kogo zaprosić. Sami sołtysi poszczególnych miejscowości również chętnie uczestniczą w Wigilii. 

Tym razem na gminnej Wigilii nie zabrakło włodarzy z wójtem Janem Surdyką na czele oraz jego zastępcą Krzysztofem Rakiem. Oprócz tego uroczystość zaszczycił proboszcz parafii św. Stanisława Kostki ks. Wojciech Murawski. Gospodarzem była Maria Karpińska, 

dyrektorka GOKiS-u w Złejwsi Małej. 

– To zawsze jest podniosła uroczystość – dodaje Aldona Michalska. – Ksiądz proboszcz błogosławi opłatek, czyta Pismo Święte. Sama obecność kapłana nadaje Wigilii poważnego klimatu. Mieszkańcy gminy to cenią. 

Po złożeniu sobie wspólnych życzeń zebrani wysłuchali programu artystycznego. Kolędy zaintonowały dzieci z Górska. Wystąpił duet w składzie gitara i flet. Artystyczny program słowno-muzyczny wykonała młodzież ze Szkoły Podstawowej ze Złejwsi Wielkiej. Grupę przygotowała nauczycielka Danuta Gil. 

Nie zabrakło oczywiście tradycyjnych potraw wigilijnych: smażonego karpia, barszczu z uszkami, krokietów ze szpinakiem i grzybami, sałatki warzywnej, pierogów z serem, śledzia w śmietanie. Z ciast nie mogło się obejść bez makowca, piernika i sernika. 

W Wigilii uczestniczyło ok. 80 osób. Każdy z seniorów otrzymał drobny upominek. 

Dzięki życzliwości wójta Złejwsi Wielkiej Jana Surdyki osoby mieszkające w bardziej oddalonych zakątkach gminy mogły dojechać na spotkanie opłatkowe samochodem gminnym za darmo. 

– Obserwuję, że wiele osób przychodzi na nasze spotkania opłatkowe od lat – podsumowuje Aldona Michalska. – Cieszą się one niemałym powodzeniem. W tym dniu najważniejsze to spotkać się i zaśpiewać kolędy. Uważam, że śpiewamy kolędy i pastorałki nie mniej chętnie niż przed laty. Na szczęście nie wszędzie zapanowała nowoczesność. Zławieś Wielka to gmina typowo wiejska. Tradycja jest u nas szczególnie kultywowana. I ciągle żywa. Nikt sobie nie wyobraża świąt bez kolęd i przełamania opłatkiem. Tak było od zawsze. I jestem przekonana, że jeszcze długo tradycja ta będzie w nas żyła.