Wielkanoc a Boże Narodzenie, czyli co wiemy o świętach

Wielkanoc to święto ruchome. Zawsze jednak przypada między 22 marca a 25 kwietnia (fot. Łukasz Piecyk)

Wielkanoc to najstarsze i najważniejsze święto chrześcijańskie. Obchodzi się je na pamiątkę męki, śmierci i zmartwychwstania Chrystusa.W pierwszych latach chrześcijaństwa obchodzono je w formie całonocnego czuwania, w czasie którego wierni kontemplowali śmierć i odrodzenie Pana.  

W naszym kręgu kulturowym najbardziej oczekiwanym świętem chrześcijańskim w roku jest Wigilia Bożego Narodzenia. Jednak z teologicznego punktu widzenia nie ulega wątpliwości, że „ważniejsza” jest Wielkanoc. Nie będzie jednak dalekim od prawdy stwierdzenie, że statystyczny Polak znacznie bardziej przywiązany jest do świąt Bożego Narodzenia niż do Wielkanocy.

Przyczyn jest kilka.

Być może najważniejszą jest mocno zakorzeniona w naszej świadomości ta szczególna atmosfera, która kojarzy się z Bożym Narodzeniem. Determinuje nas trwająca wiele pokoleń tradycja. Na nic nie czeka się przecież tak, jak na choinkę i podarki pod nią, barszcz z uszkami i karpia, łamanie się opłatkiem z najbliższymi i wspólne kolędowanie. Pierwszej gwiazdki wyglądamy przecież tak naprawdę przez cały rok, nie tylko w ten jeden grudniowy wieczór. To ten szczególny dzień w roku, kiedy do wspólnego stołu siadają nawet najbardziej nieprzejednani wrogowie. Na niespodziewanego gościa zawsze czeka dodatkowy talerz. Wszystkie te elementy powodują, że wokół Wigilii Bożego Narodzenia tworzy się specyficzny nastrój wyjątkowości.

Innym ważnym aspektem odróżniającym oba święta jest okres je poprzedzający. Przed Bożym Narodzeniem jest to Adwent: cztery tygodnie pełnego napięcia, ale pogodnego oczekiwania narodzin Chrystusa, które kończą się właśnie w tę najbardziej wyjątkową noc w roku, 24 grudnia. Na roraty wierni przynoszą wówczas lampiony, które płonąc, wzmagają poczucie wyjątkowości tego czasu.

Tymczasem Wielkanoc poprzedza 40-dniowy okres Wielkiego Postu. Jest to zapowiedź Męki Pańskiej i Zmartwychwstania.

Wydaje się również, że właśnie z tego względu wyżej stawiamy ten pierwszy okres przygotowań, właśnie ze względu na radość oczekiwania narodzin Chrystusa. Drugi to trwoga przed męką i śmiercią Pana.

Z teologicznego punktu widzenia wszystko to nie umniejsza wagi Wielkanocy. To czas zadumy i wyciszenia. Okres sprzyjający refleksji nad istotą chrześcijaństwa, której rdzeniem jest właśnie Zmartwychwstanie Pańskie. Wielkanoc to czas, jeśliby posłużyć się słowami św. Jana Pawła II, „podczas którego świętujemy zwycięstwo Chrystusa nad grzechem i śmiercią, dopełnienie w Nim dzieła pierwszego stworzenia i początek ‘nowego stworzenia’”.

Warto dodać, że w pierwszych latach wspólnoty chrześcijańskiej poważne kontrowersje wzbudzał wśród wiernych problem ustalenia daty Wielkanocy. Porozumienie w tej kwestii osiągnięto dopiero w roku 325, w czasie pierwszego powszechnego Soboru Nicejskiego. Wtedy to określono ściśle daty kościelnej pełni Księżyca, która nie jest zbieżna z pełnią astronomiczną. Wówczas to wyznaczono datę Wielkanocy na pierwszą niedzielę po pierwszej pełni wiosennej, która wypada po 21 marca. Odtąd wiadomo było, że Wielkanoc zawsze będzie obchodzona pomiędzy 22 marca a 25 kwietnia. I tak jest do dziś.

Pisma Starego Testamentu w ponad 100 fragmentach zapowiedziały przyjście Mesjasza. Chrześcijanie wierzą, że spełniło się ono w osobie Jezusa z Nazaretu. Misją, jaką Mesjasz miał wypełnić, było zbawienie ludzkości. To dokonało się za sprawą pokonania grzechu i powołania do życia Kościoła. Zmartwychwstanie Jezusa było ukoronowaniem Jego życia, którego początkiem były narodziny z Boga Ojca.