Włókniarz Chełmża: Sezon zakończony z przytupem

Drużyna Włókniarza podczas Międzywojewódzkich Mistrzostw Młodzików w Bydgoszczy. (fot. nadesłane)

Kolejni reprezentanci Włókniarza Chełmża przynoszą swoimi wynikami chlubę klubowi i miastu.  Uzdolnieni kajakarze świętowali sukcesy podczas zawodów w Augustowie, Poznaniu i Bydgoszczy. Młodzi sportowcy już teraz wykazują predyspozycje, aby w przyszłości nawiązać do rezultatów swojego starszego kolegi, Bartosza Grabowskiego.  
 
Wrześniowe pasmo triumfów podopieczni trójki trenerów – Macieja Zdrojewskiego, Tomasza Szweda i Artura Lewandowskiego, rozpoczęli na poznańskiej „Malcie”. Odbywały się tam Mistrzostwa Polski Młodzików, które okazały się być najlepszymi w historii Włókniarza jeżeli chodzi o tę kategorię wiekową. Najpierw młodzi kanadyjkarze w składzie Dawid Grabowski, Jakub Hapke, Jakub Zieliński i Filip Humiński stanęli na najniższym stopniu podium, a niedługo później na tym samym miejscu zameldował się Antoni Łapczyński, który brąz wywalczył indywidualnie. Drugi dzień mistrzostw był równie dobry – trzecie miejsce przypadło tym razem żeńskiej dwójce Nikola Wiśniewska/ Martina Wiśniewska, zaś Antoni Łapczyński, Olaf Winiarski, Jakub Szyjkowski i Szymon Tomaszewski ukończyli zawody z tytułem wicemistrzów Polski.  

Od 15 do 17 września w Augustowie odbywały się Międzynarodowe Długodystansowe Mistrzostwa Polski. Nie zabrakło tam oczywiście przedstawicieli Włókniarza, a ich występy zasługują na duże brawa, co staję się tradycją w przypadku chełmżyńskich kajakarzy. Brązowe medale trafiły na szyję dwójki Olaf Winiarski/ Jakub 
Szyjkowski, a także indywidualnie Antoniego Łapczyńskiego, zaś srebro wywalczyły Basia Zdrojewska i Zosia Więcławska.  

Ostatnim poważnym akcesem sezonu były Międzywojewódzkie Mistrzostwa Młodzików rozgrywane w Bydgoszczy. Do zawodów przystąpiła blisko trzydziestoosobowa reprezentacja Włókniarza, która zanotowała rekordowy, 25
punktowy występ, dający ostatecznie drugie miejsce w klasyfikacji drużynowej. Chełmżanie ustąpili tylko gospodarzom z Zawiszy, zaś okazali się lepsi od innych miejscowych klubów (Astoria i Kopernik – przyp. red.) czy też od ekip z Gdańska lub Człuchowa. 

– Zawisza to obecnie najlepszy klub w skali kraju
, więc nie mamy się czego wstydzić – mówi Tomasz Szwed, trener Włókniarza. – Warto dodać, że z roku na rok udaje nam się zmniejszać dystans do nich. Jestem bardzo podbudowany postawą naszych podopiecznych. Rok temu mówiłem, że mamy za sobą najlepszy sezon w historii klubu, teraz mogę śmiało powtórzyć te słowa. Dzięki treningom i działalności klas sportowych rośnie nam grono zawodników, którzy w przyszłości, w co gorąco wierzę, będą  walczyli o medale mistrzostw Europy i świata. Oby tak dalej!