Zakończył się pierwszy etap remontu parafii w Nawrze

Popadał w ruinę, ale udało się przywrócić jego dawny blask. Zabytkowy kościół w Nawrze dzięki wspólnym staraniom na długo posłuży wiernym. Proboszcz ambitnie planuje jednak kolejne prace, aby nadać świątyni właściwy wygląd. Mijający rok był dla parafian w Nawrze szczególny. Podupadający budynek sakralny zmieniał się na ich oczach. Udało się naprawić szkielet dachu, a także wymienić jego pokrycie ceramiczne. Wyremontowana została elewacja kościoła, a przy samym budynku pojawiła się opaska odwadniająca. Pieniądze na sfinansowanie prac spłynęły od Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Urzędu Gminy i Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Razem dało to ponad 400 tysięcy złotych dofinansowania. Kolejne 25 tysięcy dołożyli parafianie i sponsorzy.

– To dzięki Waszej ofiarności i poczuciu wielkiej odpowiedzialności za naszą świątynię udało się zebrać tyle pieniędzy – mówił ks. Tadeusz Kozłowski, proboszcz parafii. – Nie udałoby się zrealizować tych prac, gdyby nie pomoc wielu ludzi, którym los kościoła w Nawrze nie jest obojętny. To dzięki osobom, które postanowiły zostawić tutaj, właśnie w małej Nawrze, ślad swojego działania i swojej ciężkiej pracy. Chcę wyrazić swoją wdzięczność wszystkim, którzy przyczynili się do realizacji prac przy naszym kościele – dziękował na mszy w pierwszą niedzielę Adwentu, w czasie której podsumowano wykonane prace.

Na mszy odbyło się jeszcze jedno ważne wydarzenie – przekazanie honorowej odznaki „Zasłużony dla Kultury Polskiej”. MKiDN przyznało ją zmarłemu Jerzemu Kruszyńskiemu. Odznaczony i jego rodzina, która wręczyła parafii tę odznakę, szczególnie zasłużyli się dla społeczności skupionej przy zabytkowym kościele.

Parafia po raz pierwszy skorzystała z dofinansowania ze środków unijnych. Proboszcz już zapowiada, że skorzysta z kolejnych funduszy, a o nowych inwestycjach usłyszymy już niebawem. Chce je wykorzystać na odnowienie wnętrza kościoła i muru przykościelnego. Zwieńczeniem ma być budowa nowego parkingu i otoczenie budowli zielenią.

– Warto korzystać z takich źródeł finansowania. Jest to szansa dla zabytków, bo własnymi środkami i siłami nie jesteśmy w stanie odnowić tych obiektów. Koszty remontu i konserwacji są zbyt duże. Trzeba w ten proces wejść, zaufać i zawierzyć – dodaje ks. Tadeusz Kozłowski.

Aktualne prace przy obiekcie kościelnym zostały oficjalnie zakończone tydzień później koncertem muzyki klasycznej.