Zwłoki na torach w Ciechocinku. Policja ustaliła tożsamość mężczyzny

Brak dokumentów przy zmarłym uniemożliwił policjantom identyfikację zwłok znalezionych w niedzielę w pobliżu dworca kolejowego w Ciechocinku. Dziś kryminalnym znana już jest tożsamość 50-letniego mężczyzny, którego ciało leżało na torach.
Odkrycia dokonał przypadkowy świadek, który 9 sierpnia około godziny 14.00 przechodził nieużywanym torowiskiem. Jak wynika z ustaleń policji, denat miał uraz głowy. Prawdopodobną wersją zdarzenia jest ta, iż mężczyzna chciał skrócić sobie drogę z centrum uzdrowiska w kierunku tężni i ul. Wołuszewskiej, potknął się i uderzył głową o szyny.

Funkcjonariusze, przy pomocy wykonanej na miejscu fotografii, odwiedzali sanatoria, przypuszczając, że zmarły może być kuracjuszem. Ostatecznie okazało się, że pięćdziesięciokilkuletni mężczyzna w uzdrowisku wynajmował prywatną kwaterę.