Co z „WZ-kami”? Możesz przegrać przez czekanie. Felieton Tomasza Mosiołka
Hazard własną ziemią to najdroższy błąd, na jaki pozwalają sobie obecnie właściciele działek. Jeśli zakładasz, że czas na uporządkowanie spraw nieruchomości jest nieograniczony, ryzykujesz utratę potencjału swojej ziemi na dekady. Gmina nie musi czekać do ostatniego dzwonka. Plan Ogólny (POG) może zostać uchwalony na najbliższej sesji rady gminy – to moment złożenia wniosku o warunki zabudowy (WZ) jest Twoją jedyną szansą na utrzymanie starych zasad.
Jeśli Twój wniosek nie znajdzie się w urzędzie przed dniem wejścia w życie nowej uchwały, wartość Twojego majątku może drastycznie spaść. Działka, która dziś wydaje się budowlana, po sesji rady gminy może stać się gruntem wyłącznie rolnym, ponieważ gmina wykluczy ją z tzw. obszaru uzupełnienia zabudowy (OUZ).
Brak Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego: WZ MOŻLIWA. Działaj natychmiast. To najlepszy moment, by zabezpieczyć majątek wnioskiem na dotychczasowych zasadach.
Jest Plan Miejscowy: WZ NIEMOŻLIWA. Zasady zagospodarowania są już ustalone. Sprawdź treść uchwały w urzędzie – to ona definiuje, co możesz wybudować.
Jest Plan Ogólny: WZ TYLKO W OUZ ⚠️ Uzyskanie decyzji będzie możliwe wyłącznie wtedy, gdy działka znajdzie się w Obszarze Uzupełnienia Zabudowy. Poza nim gmina odrzuci wniosek.
Plan Ogólny + Miejscowy: WZ NIEMOŻLIWA. Jesteś w pełni zależny od ustaleń planu miejscowego.
Jeżeli teraz złożysz wniosek o warunki zabudowy, będą one ważne przez 5 lat.
Obecnie procedowany jest projekt wydłużający czas na uchwalenie Planów Ogólnych do 31 sierpnia 2026 r. Nie traktuj tego jednak jako powodu do zwłoki.
We wszystkich kwestiach planistycznych i formalnych służę pomocą, abyś nie obudził się z ręką w nocniku, gdy o przeznaczeniu Twojej ziemi zdecyduje sztywny system strefowy.

