Ucieczka do przodu. Felieton Mirosława Graczyka
Mówi się, że zdrowie jest bezcenne, jednak w rzeczywistości samorządowej każdego dnia musimy to zdrowie przeliczać na twarde dane budżetowe. Sytuacja szpitali powiatowych w kraju osiągnęła punkt krytyczny. Większość placówek generuje straty, a wzrost zadłużenia w minionym roku jest alarmujący. Szpital Powiatowy w Chełmży również odczuł skutki tego systemowego tąpnięcia, zamykając ubiegły rok stratą w wysokości ponad 600 tys. zł.
Jedną z przyczyn są nieuregulowane płatności ze strony Narodowego Funduszu Zdrowia za tzw. nadwykonania – czyli za realną pomoc udzieloną pacjentom, wykraczającą poza narzucone limity. Jednak Powiat – jako największy udziałowiec szpitala – nie stoi z założonymi rękami. We współpracy z dyrekcją placówki i pozostałymi wspólnikami przeprowadziliśmy przegląd finansów i aktywnie szukamy rezerw tak, by zmniejszyć koszty, ale bez ograniczania świadczeń i przyjęć pacjentów.
Wierzę w zasadę „ucieczki do przodu”. Mimo trudności kontynuujemy kluczowe inwestycje podnoszące standard opieki. Ruszyła modernizacja Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego w Browinie, co zwiększy dostęp do opieki długoterminowej. W Szpitalu planujemy remont Oddziału Chorób Wewnętrznych wraz z zakupem sprzętu kardiologicznego oraz kluczowe inwestycje w cyberbezpieczeństwo, chroniące dane medyczne w dobie cyfryzacji.
Czytaj także: Europejski puls Powiatu. Felieton Mirosława Graczyka
Co ważne, działania te finansujemy ze środków zewnętrznych i budżetów udziałowców, nie obciążając bieżącego budżetu szpitala. Inwestujemy w przyszłość, bo wyzwania demograficzne nie poczekają na „lepsze czasy”.
Oczekuję jednak, że za naszymi lokalnymi wysiłkami pójdą wreszcie zmiany systemowe. Finansowanie musi dogonić realne potrzeby zdrowotne Polaków. Czas na system, który zamiast karać za leczenie, zacznie je realnie wspierać.

