Emocje do ostatniego biegu. Analiza formy żużlowców Pres Toruń po meczu z Unią Leszno
W minioną niedzielę (19.04) na Motoarenie żużlowcy Pres Grupy Deweloperskiej Toruń pokonali Fogo Unię Leszno 46:44. Choć gospodarze zdobyli dwa punkty w tabeli ligowej, styl tego zwycięstwa wywołał falę dyskusji o dyspozycji toruńskich liderów. O losach spotkania zadecydował ostatni wyścig, a trener Piotr Baron przyznał, że błędy w przygotowaniu nawierzchni utrudniły zadanie jego podopiecznym.
Błąd Pres Toruń w przygotowaniu pól startowych
Głównym tematem po meczu Pres Toruń – Unia Leszno stał się stan toru, który zamiast pomagać gospodarzom, był dla nich sporym zaskoczeniem. Piotr Baron polecił wylanie dużej ilości wody na pola startowe, która przez zachmurzenie nie odparowała na czas. Przez to, że starty były bardzo przyczepne, torunianie stracili swój atut, a goście z Leszna czuli się na Motoarenie wyjątkowo komfortowo.
Eksperci zwracają uwagę, że niektórzy zawodnicy Torunia potrzebowali zbyt dużo czasu na znalezienie odpowiednich przełożeń. Sytuacja ta pokazała, jak cienka jest granica między atutem własnego toru a „strzeleniem sobie gola” – jak to określił trener Piotr Baron. Poniżej prezentujemy szczegółową analizę formy zawodników PRES Toruń po tym spotkaniu.
Czytaj także: Pres Toruń pokonał Unię Leszno 46:44. Horror na Motoarenie
Analiza formy i oceny zawodników PRES Toruń
Mikkel Michelsen
Ocena: 5 Duńczyk był najbardziej stabilnym ogniwem toruńskiej drużyny i jedynym zawodnikiem, który nie zawiódł w żadnej fazie meczu. Zdobył 12 punktów i bonus. Pokazał dużą pewność siebie zarówno na starcie, jak i na dystansie. W decydującym, 15. biegu zachował zimną krew, co zapewniło gospodarzom minimalną wygraną.
Emil Sajfutdinow
Ocena: 4 Lider torunian zaczął zawody od słabego biegu, co wywołało niepokój na trybunach. Szybko jednak wyciągnął wnioski i w dalszej części meczu był autorem widowiskowych akcji, w tym genialnego ataku w 8. biegu, gdzie na jednym łuku minął dwóch rywali. Choć zdobył 9 punktów z bonusem, jego forma na starcie sezonu wydaje się zmienna.
Robert Lambert
Ocena: 3+ Brytyjczyk zanotował bardzo nierówny występ. Przeplatał pewne zwycięstwa z wyścigami, w których był tłem dla rywali. Po wygranym biegu, zdobył dwa zera, co przy jego statusie w drużynie jest wynikiem poniżej oczekiwań. Mimo zdobycia 8 punktów, eksperci wytykają mu zbyt długi czas dopasowania do zmienionych warunków na Motoarenie oraz brak stabilności.
Patryk Dudek
Ocena: 2 To kolejny mecz, w którym Indywidualny Mistrz Europy i aktualny mistrz Polski zmaga się z ogromnymi problemami. Dudek zdobył zaledwie 5 punktów i bonus, często przegrywał walkę już na pierwszym łuku. Jego obecna dyspozycja zdaniem ekspertów może przypominać kryzys sprzed dwóch sezonów, co budzi uzasadnione obawy o wynik drużyny w starciach z silniejszymi rywalami w meczach wyjazdowych. Miejmy jednak nadzieję, że zawodnik tej klasy szybko znajdzie sposób na lepszą formę.
Norick Bloedorn
Ocena: 4+ Debiutant z Niemiec był największym pechowcem niedzielnego wieczoru, choć sportowo zaprezentował ogromny potencjał i agresywny styl jazdy. Gdyby nie dwa defekty sprzętowe, w tym jeden na prowadzeniu, prawdopodobnie zdobyłby 11 punktów zamiast 7. Niemiec świetnie odnalazł się na trudnym torze, który sprawiał problemy jego znacznie bardziej doświadczonym kolegom z drużyny. Występ zawodnika przyćmił jednak brak kontroli nad emocjami po defektach. Bloedorn pokazał środkowy palec w stronę własnego teamu, a w parku maszyn ostro zwymyślał swoich mechaników. Eksperci porównali jego wybuch złości do zachowania Nicki Pedersena.
Czytaj także: Pres Toruń – Unia Leszno. Piotr Baron bierze winę na siebie. „Schrzaniłem pola startowe”
Mikołaj Duchiński
Ocena: 4 Junior Torunia sprawił jedną z największych niespodzianek meczu, pokonując w 4. biegu Janusza Kołodzieja. Wykorzystał swoje szanse i mimo zdobycia tylko 2 punktów z bonusem, jego postawa na starcie była sygnałem, że torunianie mogą coraz bardziej liczyć na swoją młodzież. Można odnieść wrażenie, że bardzo dobrze zareagował na sugestie trenera po treningach.
Antoni Kawczyński
Ocena: 3+ Młody zawodnik dwoił się i troił, aby nawiązać walkę z Nazarem Parnitskyim. Zdobył łącznie 3 punkty i bonus, wygrywając m.in. ważny pojedynek z niezwykle utalentowanym juniorem gości w 12. wyścigu. Choć wciąż brakuje mu doświadczenia, jego występ można uznać za solidny wynik i fundament pod dalszy rozwój.
Wnioski po meczu Pres Toruń – Unia Leszno
Mecz z Unią Leszno obnażył brak powtarzalności u niektórych toruńskich liderów na starcie sezonu PGE Ekstraligi. Gdyby nie szczere przyznanie się Piotra Barona do błędu przy torze, krytyka zawodników byłaby prawdopodobnie znacznie ostrzejsza. Trener Torunia wziął winę na siebie, co ma pomóc drużynie odzyskać spokój przed kolejnymi meczami.
Widać jednak, że formacja U24 z Bloedornem na czele może być silnym punktem zespołu na domowym stadionie. Obecnie największym znakiem zapytania pozostaje Patryk Dudek, którego punkty będą niezbędne w walce o najwyższe cele w PGE Ekstralidze.

