PRES Toruń rozbił Włókniarza. Oceniamy żużlowców po wygranej
Toruńscy żużlowcy zdominowali gospodarzy w Częstochowie i wygrali 53:37 w meczu 3. rundy PGE Ekstraligi. Liderzy PRES Toruń pokazali bardzo dobrą formę, a trener Piotr Baron mógł pozwolić sobie na rotację składem w końcówce spotkania. Sprawdziliśmy, jak poszczególni zawodnicy poradzili sobie pod Jasną Górą i wystawiliśmy im oceny w skali 1-6.
Mocne uderzenie liderów PRES Toruń pod Jasną Górą
Piątkowy pojedynek od początku przebiegał pod dyktando gości. Torunianie wykorzystali błędy Włókniarza i już po pierwszej serii prowadzili różnicą 10 punktów. Spory wpływ na ten wynik miała sytuacja z 4. biegu, gdy sędzia wykluczył zawodnika gospodarzy za błąd regulaminowy. Sebastian Szostak wyjechał na tor ze złym numerem startowym, co zamieniło remis w podwójne zwycięstwo PRES Toruń.
Drużyna z Torunia kontrolowała mecz już do samego końca. Robert Lambert i Emil Sajfutdinow byli dla rywali niemal nieuchwytni. Ich jazda pozwoliła sztabowi szkoleniowemu na sprawdzenie rezerwowych pod koniec spotkania.
Czytaj także: PRES Toruń rozbił Włókniarza. Pewne zwycięstwo Aniołów w Częstochowie
Oceny dla zawodników PRES Toruń
Robert Lambert: 5+
Brytyjczyk pojechał jak profesor. Zdobył 13 punktów w pięciu startach i tylko raz musiał uznać wyższość rywala. Był jednym z najszybszych zawodników na torze, a jego ataki napędzały cały zespół. Lambert potwierdził, że jest w tym momencie w dobrej formie.
Emil Sajfutdinow: 6
Występ niemal idealny. Emil zdobył 11 punktów i bonus w zaledwie czterech biegach. W Częstochowie czuł się znakomicie. Wykorzystywał całą szerokość nawierzchni toru. Jego widowiskowa jazda przy samej bandzie mogła przypominać nawet najlepsze lata startów w barwach Unii Leszno. W końcówce meczu mógł już odpocząć, przekazał swój jeden start zawodnikowi rezerwowemu.
Patryk Dudek: 5
To był mecz, którego Patryk Dudek potrzebował. Po słabszym początku sezonu w końcu odnalazł prędkość w swoich motocyklach. Wywalczył 12 punktów i bonus, pokazując dużą pewność siebie pod taśmą. Jego zwycięstwa biegowe na początku zawodów ustawiły wynik całego spotkania. Pozostaje pytanie, czy ta forma już się utrzyma, czy wyglądało to tak dobrze, bo rywalizował z zawodnikami średniej klasy – jak eksperci oceniają ekipę Włókniarza.
Mikkel Michelsen: 5
Duńczyk zaczął zawody od dwóch pewnych zwycięstw i wyglądał na kandydata do kompletu punktów. Niestety ból po wcześniejszym wypadku w tygodniu dał o sobie znać. Michelsen po trzech seriach wycofał się z meczu, by zbierać siły na kolejne, trudniejsze mecze. Mimo to 8 punktów w trzech startach to świetny wynik, który także pomógł drużynie.
Antoni Kawczyński: 3+
Jego występ to przykład „dwóch twarzy” na torze. Pierwsze dwa wyścigi w wykonaniu młodego żużlowca były obiecujące – zdobył w nich 5 punktów z bonusem. Później jednak zupełnie stracił rytm i dowoził do mety już same zera. Kawczyński ma spory potencjał, ale w Częstochowie zabrakło mu stabilizacji przez pełne zawody.
Czytaj także: Emocje do ostatniego biegu. Analiza formy żużlowców Pres Toruń po meczu z Unią Leszno
Norick Bloedorn: 2
Niemiecki zawodnik U24 wciąż szuka formy na wyjazdach. 3 punkty z bonusem na tak szybkim torze to wynik poniżej oczekiwań. Bloedorn rzadko nawiązywał walkę z seniorami Włókniarza. Jeśli PRES Toruń chce walczyć o najwyższe cele, potrzebuje od niego większego wsparcia w środkowej i końcowej fazie meczu. O ile na domowym torze, we wcześniejszym spotkaniu poradził sobie bardzo dobrze, to na wyjazdach musi poszukać lepszej formy.
Mikołaj Duchiński: 2
Młody zawodnik PRES Toruń miał czasem spore problemy z płynnym pokonywaniem łuków w Częstochowie. Dopiero w swoim trzecim wyjeździe zdołał wyszarpać 1 punkt na juniorze gospodarzy. Widać, że mecze PGE Ekstraligi na wyjazdach są dla niego wciąż dużym wyzwaniem. Jego potencjał wydaje się być ogromny, ale brakuje mu stabilizacji dobrej formy w meczach poza domowym torem. Ma dopiero 17 lat, więc dużo jeszcze przed nim.
Nicolai Heiselberg: 2
Młody Duńczyk pojawił się na torze w końcowej fazie meczu. Choć dwukrotnie dojechał do mety na ostatniej pozycji i nie zdobył punktów, jego obecność pozwoliła liderom na odpoczynek przed kolejnymi startami. Heiselberg nie odegrał znaczącej roli w meczu. Mógł jednak zdobywać cenne doświadczenie.
Wnioski po wyjazdowym zwycięstwie Pres Toruń w Częstochowie
Zwycięstwo PRES Toruń to także potwierdzenie dobrej pracy trenera Piotra Barona. Drużyna wygląda na bardzo zgraną, a liderzy potrafią brać ciężar wyniku na swoje barki. Torunianie po trzech kolejkach zajmują wysokie miejsce w tabeli i z optymizmem mogą patrzeć na kolejne ligowe starcia. Włókniarz natomiast po tej klęsce u siebie znalazł się w bardzo trudnej sytuacji.

