PRES Toruń zdobywa Zieloną Górę po 13 latach. Falubaz pokonany
PRES Toruń odniósł pierwsze od 13 lat wyjazdowe zwycięstwo w Zielonej Górze. Torunianie pokonali Stelmet Falubaz 49:41 i zapewnili sobie awans do fazy play-off. Liderem Aniołów znowu był Emil Sajfutdinow (13 pkt). W ekipie z Winnego Grodu najskuteczniejszy okazał się Dominik Kubera (13 pkt).
Torunianie od początku kontrolowali mecz
Goście już od pierwszych wyścigów narzucili swoje warunki. Wygrali trzy pierwsze biegi, a czwarty zakończył się remisem. Dzięki temu po pierwszej serii prowadzili 16:8. Zawodnicy Falubazu mieli wyraźne problemy z dopasowaniem ustawień motocykli do nawierzchni własnego toru.
– Do dziś nie możemy tak nazwać naszego toru, że on jest naszym atutem – mówił w pomeczowym studiu Canal+ Andrzejs Lebedevs.
Pierwsze indywidualne zwycięstwo dla miejscowych odniósł w piątym biegu Dominik Kubera. Chwilę później gospodarze jednak ponownie stracili punkty. W szóstym wyścigu Damian Ratajczak wjechał w taśmę, a osamotniony Przemysław Pawlicki przegrał z Patrykiem Dudkiem i Robertem Lambertem. Siódma gonitwa zakończyła się remisem i na półmetku zawodów PRES Toruń prowadził już 27:15.
Po dziesiątym biegu przewaga gości wzrosła już do 14 punktów. Taki wynik oznaczał również zdobycie punktu bonusowego za lepszy bilans w dwumeczu. Wtedy jeszcze nic nie wskazywało na to, że goście będą drżeć o wynik aż do przedostatniego biegu.
Czytaj także: Oliwia Ostrowska w finale Miss Startu 2026. Torunianka walczy o zwycięstwo!
Falubaz zmniejszył straty w drugiej części spotkania
W trzeciej serii gospodarze wrócili do walki o korzystny wynik. Wygrali wszystkie trzy wyścigi, w tym dwa 5:1 i zmniejszyli stratę do 4 punktów przed biegami nominowanymi.
– Przed nominowanymi biegami musieliśmy coś poruszyć w sprzęcie. Gdzie w pierwszej odsłonie ja kompletnie źle na przykład postąpiłem i musiałem coś innego zmienić w powtórce, co też nie było dobre, bo dzisiaj chyba żadnego startu nie wygrałem, a na trasie byłem szybki – powiedział na antenie Canal+ Patryk Dudek.
Mecz Falubaz Zielona Góra – PRES Toruń rozstrzygnął się w końcówce
O zwycięstwie PRES-u Toruń przesądził przedostatni wyścig. W jego pierwszej odsłonie Przemysław Pawlicki zaatakował Patryka Dudka i upadł na tor, a sędzia wykluczył zawodnika Falubazu z powtórki. W drugim podejściu Dudek i Lambert wygrali 5:1, zapewniając Torunianom zwycięstwo w meczu.
Ostatnia gonitwa dnia zakończyła się remisem 3:3. Także tym razem doszło do upadku. Andrzejs Lebedevs znalazł się na torze po niewielkim kontakcie z Mikkelem Michelsenem, jednak i tym razem arbiter nie dopatrzył się przewinienia zawodnika PRES-u Toruń i wykluczył reprezentanta gospodarzy.
– Trudny to był dla mnie tor do odczytania w ustawieniach, żeby ten motocykl był dobry na starcie i na dystansie – podsumował mecz Patryk Dudek.
Najwięcej punktów dla PRES-u Toruń zdobyli Emil Sajfutdinow (13) oraz Patryk Dudek (10+2). Solidne wsparcie zapewnili także Mikkel Michelsen (9) oraz Robert Lambert (8+2).
Czytaj także: PRES Toruń z nowym zawodnikiem na sezon 2027? To byłby zaskakujący transfer
Statystyki zawodników Pres Toruń i Falubazu
W ekipie Falubazu najskuteczniejszy był Dominik Kubera, który wywalczył 13 punktów w sześciu startach, oraz Andrzejs Lebedevs z dorobkiem 10 punktów i jednego bonusa. Leon Madsen znowu zanotował słabszy występ, kończąc mecz z dorobkiem zaledwie 6 punktów.
Warto zaznaczyć, że dla Torunian było to pierwsze zwycięstwo w Zielonej Górze od 13 lat. Poprzednio wygrali tam w czasach, gdy barw klubu bronili jeszcze Tomasz Gollob i Darcy Ward. Dzięki niedzielnemu zwycięstwu PRES Toruń ma już zapewniony udział w fazie play-off. W końcówce rundy zasadniczej będzie walczył o jak najwyższe miejsce w tabeli, które da możliwość wyboru rywala.
STELMET FALUBAZ ZIELONA GÓRA
- 9 – Leon Madsen – 6+1
- 10 – Andrzejs Lebedevs – 10+1
- 11 – Dominik Kubera – 13
- 12 – William Cairns – 1+1
- 13 – Przemysław Pawlicki – 6
- 14 – Oskar Hurysz – 1+1
- 15 – Damian Ratajczak – 4+1
- 16 – Mitchell McDiarmid – ns
PRES TORUŃ
- 1 – Patryk Dudek – 10+2
- 2 – Robert Lambert – 8+2
- 3 – Norick Bloedorn – 5+1
- 4 – Mikkel Michelsen – 9
- 5 – Emil Sajfutdinow – 13
- 6 – Antoni Kawczyński – 3
- 7 – Mikołaj Duchiński – 1
- 8 – Bartosz Derek – ns

