Zaskakujący przewrót w Grand Prix. Lambert nowym liderem przed finałem cyklu w Toruniu
Przerwane przez opady deszczu Grand Prix w Vojens wywróciło do góry nogami układ sił w mistrzostwach świata. Robert Lambert wykorzystał potknięcia wyprzedzających go dotąd Bartosza Zmarzlika i Brady’ego Kurtza, dzięki czemu objął prowadzenie w cyklu. Minimalne różnice w czołówce zwiastują zaciętą walkę o tytuł podczas decydujących zawodów na toruńskiej Motoarenie.
Deszcz storpedował zawody Grand Prix w Danii
Turniej w Vojens od początku przebiegał w trudnych warunkach pogodowych, a ciągłe opady deszczu sprawiały, że nawierzchnia stawała się niebezpieczna dla zawodników. Na torze doszło do kilku upadków, w których uczestniczyli między innymi Andrzej Lebiediew, Frederik Jakobsen oraz Anders Thomsen.
Do kolejnego wypadku doszło podczas próby rozegrania półfinału, gdy Fredrik Lindgren stracił kontrolę nad motocyklem po kontakcie z Maxem Fricke’em. Sędzia wykluczył Szweda z powtórki, a organizatorzy wstrzymali turniej. Choć władze cyklu próbowały ratować sytuację i wysłały na tor ciężki sprzęt, w efekcie musiały poddać się w walce z pogodą. Zrezygnowano z rozegrania półfinałów oraz wielkiego finału i właśnie ten moment zadecydował o nowym układzie sił w mistrzostwach świata.
Zmarzlik traci prowadzenie na rzecz Lamberta
Przedwczesne zakończenie zawodów w Vojens przyniosło niespodziewane zmiany w czołówce klasyfikacji. Chociaż Bartosz Zmarzlik przystępował do turnieju jako lider (miał tyle samo punktów co Brady Kurtz), zakończył duńskie zawody z dorobkiem dziewięciu punktów. Taki wynik dał Polakowi piąte miejsce, co skutkowało utratą prowadzenia w cyklu na rzecz Roberta Lamberta.
Czytaj także: Bartosz Zmarzlik wygrywa Grand Prix Łotwy. Dobre zawody Lamberta i Dudka
Brytyjczyk jeździł najrówniej przez cały wieczór i wygrał fazę zasadniczą z trzynastoma punktami na koncie. Doskonale spisywał się też Leon Madsen. Duńczyk zgromadził dwanaście punktów i zajął drugie miejsce, a na trzeciej pozycji uplasował się Max Fricke z dziesięcioma punktami.
– Tracę tylko jeden punkt, ale jeszcze jedna runda przed nami – mówił Zmarzlik po zawodach w rozmowie z Eurosportem. – Byłem wolny – dodał aktualny mistrz świata.
Wyrównana czołówka cyklu SGP przed finałem na Motoarenie
Różnice punktowe między najlepszymi żużlowcami SGP zmniejszyły się. Robert Lambert ma obecnie na koncie 142 punkty, dzięki czemu wyprzedza Bartosza Zmarzlika o jedno oczko. Trzecie miejsce z dorobkiem 139 punktów zajmuje Brady Kurtz. Australijczyk liczył na utrzymanie passy po dobrym występie w sprincie przed głównymi zawodami, ale we właściwym turnieju wywalczył zaledwie osiem punktów.
Ostatnia runda Grand Prix odbędzie się już 26 września na Motoarenie. Robert Lambert, który startuje na co dzień w barwach toruńskiego klubu, staje więc przed dużą szansą na pierwszy w karierze tytuł mistrza świata.
– Nie czuję presji. Pojadę tam, będę się dobrze bawił – przekazał Robert Lambert.
Nowy lider zaznaczył jednocześnie, że specyfika przygotowania nawierzchni przez organizatorów cyklu wyrównuje szanse wszystkich uczestników.
Czytaj także: Wielki niedosyt po finale DPŚ na żużlu w Warszawie. Triumf Australii, Polacy z brązowym medalem
Patryk Dudek walczy o utrzymanie w cyklu Grand Prix
Obok rywalizacji o medale toczy się walka o pozycje w pierwszej siódemce, które gwarantują start w przyszłorocznej edycji mistrzostw świata. W tej grupie chce utrzymać się Patryk Dudek, który w Vojens zdobył osiem punktów. Taki wynik sprawił, że reprezentant toruńskiego klubu spadł na ósme miejsce w klasyfikacji generalnej. Polak ma na koncie 89 punktów, czyli tyle samo co szósty Max Fricke i siódmy Kacper Woryna. Walka o utrzymanie rozstrzygnie się zatem w ostatnim turnieju sezonu.
Dudek po zawodach skrytykował przedłużający się proces podejmowania decyzji przez sędziów w Danii.
– Patrząc realnie, to nie rozumiem, na co czekaliśmy. Mogliśmy szybko odjechać powtórkę pierwszego biegu ostatniej szansy i zakończyć całe zawody. Przecież cały wieczór jeździliśmy w deszczu. No, ale musi być show i jest show – mówił Dudek.
Zawody w Toruniu będą decydujące dla ostatecznego kształtu czołówki mistrzostw świata. Żaden z pretendentów nie wypracował bezpiecznej przewagi, dzięki czemu każdy z prowadzącej trójki zachowuje szansę na złoty medal.
Wyniki Grand Prix Vojens – klasyfikacja i punkty
1 – Robert Lambert – (2, 2, 3, 3, 3) – 20 pkt.
2 – Leon Madsen – (3, 3, 2, 1, 3) – 18
3 – Max Fricke – (3, 3, 1, 3, 0) – 16
4 – Michael Jepsen Jensen – (2, 1, 2, 2, 3) – 14
5 – Bartosz Zmarzlik – (3, 0, 3, 2, 1) – 12
6 – Kacper Woryna – (1, 3, 1, 2, 2) – 11
7 – Brady Kurtz – (0, 2, 2, 3, 1) – 10
8 – Fredrik Lindgren – (1, 1, 3, 1, 2) – 9
9 – Patryk Dudek – (3, 1, 2, 1, 1) – 8
10 – Frederik Jakobsen – (2, 2, 0, 3, 0) – 7
11 – Jason Doyle – (1, 0, 1, 2, 3) – 6
12 – Andzejs Lebedevs – (0, 3, 0, 0, 2) – 5
13 – Dominik Kubera – (2, 2, 0, 0, 1) – 4
14 – Anders Thomsen – (0, 0, 3, 0) – 3
15 – Mikkel Andersen – (1, 2) – 2
16 – Nazar Parnitskyi – (0, 0, 0, 1, 0) – 1
17 – Dan Bewley – (0, 1, 0) – 0
18 – Nicolai Heiselberg – (0) – 0

