Tragedia w Osówce. Mężczyzna utonął
W sobotnie popołudnie na jeziorze Zacisze w Osówce (gm. Czernikowo) doszło do niebezpiecznego zdarzenia. 44-letni mężczyzna spadł z deski sup i zniknął pod powierzchnią wody. Konieczna była interwencja ratowników wodnych.
Potrzebny był sonar
Lipnowskie WOPR otrzymało sygnał o zdarzeniu o 15:39. Skierowano Mobilny Zestaw Ratownictwa Wodnego z łodzią Ratownik 3 oraz 2 dyżurnych ratowników wodnych z Zespołu Sonarowego Grupy Interwencyjnej.
Czytaj także: Ćwierć wieku powiatu toruńskiego w pigułce
Do działań przystąpił także nurek ze Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Wodno-Nurkowego PSP JRG 1 Włocławek, który wydobył mężczyznę. Pomimo resuscytacji nie udało się go uratować.
Jak zachowywać się nad wodą?
– Nigdy nie wchodzimy do wody po spożyciu alkoholu. Wystarczy niewielka jego dawka, by w organizmie doszło do znacznie szybszej utraty ciepłoty ciała. Pojawić się mogą dreszcze, przykurcze mięśni, a także zaburzenia oddychania. Osoba po spożyciu alkoholu nie jest w stanie realnie ocenić własnej sprawności i sytuacji. Wystarczy chwila nieuwagi, aby doszło do tragedii.
– Podobne skutki może powodować zbyt szybkie wejście do wody bezpośrednio po opalaniu. Należy to robić stopniowo i powoli, ochładzając wodą twarz oraz okolice serca i karku, ponieważ w przeciwnym wypadku może dojść do termicznego szoku organizmu, spowodowanego dużą różnicą temperatur. Kąpiel po posiłku również nie jest wskazana ze względu na ryzyko wystąpienia skurczu żołądka.
– Korzystajmy z akwenów, które są strzeżone przez ratownika. Gdy rodzic pozwoli kąpać się dziecku w miejscu niestrzeżonym, to bierze na siebie odpowiedzialność za jego bezpieczeństwo.
– Szczególnie odradzamy kąpiele w rzekach. Te ze względu na swój nurt są niebezpieczne nawet dla najlepszych pływaków. Często nie jesteśmy w stanie ocenić czy woda, w której się kąpiemy, nie kryje w sobie niebezpiecznych niespodzianek.
– Należy unikać kąpieli po zmroku. W ciemności trudniej ocenić oddalenie się od brzegu przez ograniczoną widoczność. Wypadek po zmroku nie sprzyja przeprowadzeniu akcji ratowniczej, co zazwyczaj jest tragiczne w skutkach.
– Nie skaczemy do wody na główkę. Jest to bardzo szybka droga do urazu kręgosłupa. Znane są sytuacje, kiedy po skoku okazywało się, że pod powierzchnią są zatopione jakieś przedmioty, elementy budowli czy pnie drzew.
– Nie żartujmy wszczynaniem fałszywych alarmów, wprowadzających w błąd osoby postronne chcące pomóc osobie rzekomo tonącej. Nie wolno wpychać i wrzucać do wody osoby opalającej się, nieumiejącej pływać lub spacerującej nad brzegiem.
– Na terenie kąpielisk i w wodzie dzieci powinny być zawsze pod opieką rodziców lub osoby dorosłej.
– Przed wypłynięciem na jakimkolwiek sprzęcie trzeba dokładnie sprawdzić jego stan techniczny. Najważniejsze to założyć na siebie kapoki.
– Wypływając w głąb jeziora, często przeceniamy swoje możliwości, później okazuje się, że brakuje nam sił, aby wrócić na brzeg. Jeśli chcemy to zrobić, wypłyńmy z asekuracją w postaci łodzi lub z drugą osobą. Nie wypływajmy daleko od brzegu na materacu, bądź dmuchanym kole.
– Przed wypłynięciem sprawdźmy również warunki atmosferyczne, ponieważ każda burza może stanowić zagrożenie. Wtedy niezwłocznie należy wyjść z wody. Jeśli kąpielisko znajduje się w pobliżu lasu, najlepiej opuścić ten teren i wrócić do domu.

