Chełmno bez alkoholu nocą. Zakaz jest wprowadzony na rok
Coraz więcej miast decyduje się na wprowadzenie nocnego zakazu sprzedaży alkoholu. Prace nad takimi przepisami trwają w Toruniu. Z kolei w Chełmnie od początku maja nie kupimy po 22:00 piwa czy wódki w sklepie.
Decyzję o wprowadzeniu zakazu sprzedaży podjęto podczas sesji Rady Miasta 26 marca. Informacja na oficjalnym profilu Chełmna na Facebooku pojawiła się dopiero na trzy dni przed wejściem nowych przepisów w życie. Zakaz będzie obowiązywał jak na razie przez rok. Ma to być pilotaż rozwiązania. Alkoholu nie kupimy w sklepie, jednak nadal będzie on sprzedawany w lokalach gastronomicznych.
– Rozumiemy, że każda zmiana budzi emocje. Słyszymy głosy przedsiębiorców, którzy obawiają się skutków finansowych – to uzasadniona troska. Słyszymy też mieszkańców, którzy od lat sygnalizują problemy z nocnym spokojem i poczuciem bezpieczeństwa. Pilotaż to nasza odpowiedź na obie te grupy – nie zamykamy dyskusji, tylko otwieramy ją na dane z naszego własnego podwórka – wyjaśniają władze Chełmna. – Będziemy monitorować skutki i regularnie informować mieszkańców o wynikach. Wasz głos będzie miał realny wpływ na to, co stanie się po roku.
Czytaj także: Zostawiła psa w plecaku nad Jeziorem Starogrodzkim. 37-latka z Chełmna zatrzymana
W trakcie dyskusji podczas sesji pytano między innymi o to, czy uzasadnienie dostarczone radnym do projektu uchwały zawiera liczbę interwencji z powodu awanturowania się osoby pijącej w sklepach sprzedających alkohol.
– Jak ktoś będzie chciał kupić alkohol, to pójdzie do restauracji, zapłaci więcej, ale kupi. Jak rada może coś komuś ograniczać? – stwierdził Michał Wrażeń. – Wybór należy do osoby kupującej alkohol i to rodzina powinna się wypowiadać, a nie radni w tym temacie. Najbardziej i tak pokrzywdzone są dzieci. Jak ojciec będzie chciał kupić alkohol, to i tak kupi. Po co mają powstawać meliny?
Z kolei inny radny, Karol Smętek, powiedział, że przeprowadził swego rodzaju konsultacje społeczne za pomocą Facebooka. W głosowaniu 178 osób opowiedziało się za zakazem, a 159 było przeciw. Warto jednak zaznaczyć, że brały w nich udział także osoby spoza miasta.
– Prohibicja nie wpłynie znacząco na poprawę zachowań, które były nam przedstawiane w diagnozie, gdyż było w niej wskazane, że wzmożona sprzedaż alkoholu następuje po godz. 6:00 rano – wskazał Smętek. – Osoby mające lokale proszą o wzmożone kontrole służb w okolicy lokali po wprowadzeniu prohibicji, ponieważ będą osoby, które będą sobie robiły monopolowe z tych punktów. Przedsiębiorcy obawiają się, że te tzw. burdy przeniosą się w okolice ich lokali.
Czytaj także: Toruń ograniczy sprzedaż alkoholu nocą. Znamy szczegóły uchwały!
Władze miasta podkreślają, że uchwała jest kompromisem i odpowiedzią na to, że część radnych chce wprowadzenia zakazu, ale są też głosy krytyczne. Ostatecznie nowe przepisy poparło 10 osób, był też 1 głos przeciw oraz 3 wstrzymujące się. Mieszkańcy są podzieleni w tej sprawie.
– Można odnieść wrażenie, że Chełmno to jakieś ogromne miasto wojewódzkie, gdzie policja ma interwencję za interwencją, nocne bijatyki i rozróby są normą, a ludzie boją się wieczorami spacerować – stwierdza jeden z nich. – A prawda jest taka, że to małe, martwe miasto, w którym nie ma nawet za bardzo gdzie spędzić czasu ze znajomymi, a teraz nawet nie można kupić piwa po 22:00. Naprawdę ktoś z poważną miną tam robił analizy i przyrównywał Chełmno do Gdańska, Krakowa czy Wrocławia? Jaki będzie efekt? Zamiast dwóch interwencji będzie jedna?
Pojawiają się także głosy pochwalające decyzję:
– Myślę, że to dobry pomysł. Dzięki temu może zmniejszy się ilość spożywanego alkoholu w mieście. Powinno się z tym walczyć.
Czy zakaz się przyjmie? Przekonamy się o tym w ciągu roku.

